FAME MMAGROMDA

Szef GROMDY po przegranej Don Diego w turnieju FAME: Ugonoh to nie ułomek [WIDEO]

Mariusz Grabowski odniósł się do porażki Mateusza „Don Diego” Kubiszyna na ostatniej gali FAME. Szef GROMDY przyznał, że wynik był rozczarowujący, choć spora w tym zasługa samego rywala.

Niepokonany mistrz walk na gołe pięści i czołowy zawodnik bez podziału na kategorie wagowe uchodził za jednego z głównych faworytów do zwycięstwa w turnieju, którego stawką był Mercedes o wartości przekraczającej 800 tysięcy złotych. Makhmud Muradov – późniejszy triumfator zawodów – otwarcie przyznawał, że to właśnie z „Don Diego” spodziewa się zmierzyć w wielkim finale.

Rzeczywistość okazała się jednak zupełnie inna. Mateusz Kubiszyn zakończył udział w rywalizacji już na etapie pierwszej rundy. Powracający po długiej przerwie od sportów walki Izu Ugonoh zwyciężył na punkty, a następnie dotarł aż do walki wieczoru gali FAME MMA 29.

Mariusz Grabowski o porażce „Don Diego”: rozczarowanie jest, ale…

Michał Tuszyński z redakcji Fansportu TV porozmawiał z szefem organizacji GROMDA, a zarazem promotorem Mateusza „Don Diego” Kubiszyna. Mariusz Grabowski nie ukrywał, że szybkie odpadnięcie jego zawodnika mogło budzić niedosyt, jednocześnie podkreślając klasę i przygotowanie przeciwnika.

Sprawdź!  Piotr Szeliga zapowiada ciężki nokaut na Normanie Parke! "Pewnie jesteście trochę zdziwieni..."

Izu Ugonoh to nie był ułomek, tylko zawodnik, który miał swoje osiągnięcia, walczył, a to że nie walczył cztery też nic nie znaczy. Na salę treningową przychodził, trenował. Rozczarowanie na pewno jest, ale tak jak prześledzimy tą całą walkę i to, co się w tej walce wydarzyło, to Izu Ugonoh i sztab trenerski odrobili lekcję i widzieliśmy, że te klincze, to przetrzymywanie w tej walce było takie, że Mateusz nie mógł nic zrobić i tak też się stało.

Na ten moment nie wiadomo jeszcze, kiedy i przeciwko komu Mateusz „Don Diego” Kubiszyn stoczy kolejny pojedynek. W sferze spekulacji można jednak zakładać, że jego następny występ odbędzie się w ringu GROMDY – najpewniej w obronie mistrzowskiego tytułu.

Jeśli Mariusz Grabowski nie zdecyduje się sięgnąć po zagraniczne wzmocnienie, naturalnym pretendentem wydaje się Jakub Słomka. Niewykluczone, że pierwsze konkrety dotyczące przyszłości mistrza walk na gołe pięści poznamy już podczas gali GROMDA 24, która odbędzie się w piątek, 27 lutego.

Jakub Hryniewicz

Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.