Strickland rozbił Costę w co-main evencie UFC 302 (VIDEO)

W co-main evencie UFC 302 doszło do potyczki w wadze średniej. Sean Strickland po utracie pasa spotkał się z Paulo Costą.

Były mistrz kategorii średniej UFC nowy rok zaczął z pasem na biodrach, ale stracił go już w pierwszej obronie. Po 25-minutowym boju pokonał go Dricus Du Plessis, były fighter KSW.

Paulo Costa po raz pierwszy od kilku lat stoczył drugą walkę w tym samym kalendarzowym roku. Ostatni raz taka sytuacja miała miejsce aż w 2017 roku. Brazylijczyk w ostatnich 5 pojedynkach w oktagonie przegrywał aż trzykrotnie – w tym ostatnio z Robertem Whittakerem.

UFC 302: Strickland vs. Costa

RUNDA 1

Costa zaczął od low kicków i długich prostych. Strickland zaś w swoim stylu posyłał fronty na korpus. Były mistrz napierał uporczywie, „Borrachinha” okopywał nogi i tułów walcząc na wstecznym. Brazylijczyk posyłał niemiłosierne low kicki. Paulo Costa spróbował wysokiego kopnięcia, ale powalił go Strickland krótkim prawym.

RUNDA 2

Strickland nie zrezygnował z zaczętego planu, podobnie zresztą jak rywal. Amerykanin posyłał sporo frontów na tułów, Costa zaś okopywał nogę Seana, okazjonalnie celując też w żebra. Strickland zaprzągł swoje dłonie, choć nie wszystkie proste dochodziły głowy Costy. Brazylijczyk zaczął się uginać pod presją byłego mistrza, odczuwał zmęczenie. Zainkasował jeszcze w ostatnich sekundach mocny lewy!

RUNDA 3

Costa zaatakował szybkimi prostymi na korpus i low kicki, ale były to jedynie pojedyncze uderzenia. Strickland nie przestawał kopać frontów na brzuch, nawet mimo tylu kopnięć na łydkę. Były mistrz ruszył z serią ciosów, ale tylko postraszył rywala. Kolejne kopnięcie Brazylijczyka trafiło Seana bodaj w kolano, skrzywił się, a zaraz Strickland postraszył go kolejną bokserską serią.

RUNDA 4

Paulo Costa zaczął obijać korpus Stricklanda, a przynajmniej próbował. Amerykanin bowiem wyprzedził go lewym prostym. Zaraz Brazylijczyk posłał kolejny low kick, ale to on przy tym ucierpiał. Były mistrz nie rzucił się z zabójczą serią ciosów i kontynuował swój gameplan.

RUNDA 5

Paulo Costa zaczął rundę od prostych na tułów i low kicków, posłał też prawy krzyżowy na głowę. Brazylijczyk musiał szukać skończenia, bo Strickland przeważał na kartach sędziowskich. Były mistrz naciskał frontami na brzuch i sięgał okazjonalnymi prostymi, nie dając rywalowi szansy na wyrwanie mu zwycięstwa. Strickland ruszył jeszcze w ostatnich sekundach posyłając Costę na deski high kickiem na gardę! Sean rzucił się z szaleńczymi atakami i zaakcentował walkę na swoją korzyść!

Wynik walki: Sean Strickland wygrał przez niejednogłośną decyzję sędziów!