Robert Ruchała skomentował wypowiedź Daniela Rutkowskiego! „Nic nie mogę za bardzo z tym zrobić…”

Ostatnia wypowiedź Daniela Rutkowskiego odbiła się szerokim echem w polskim światku MMA. Do słów „Rutka” odniósł się jeden z bohaterów main eventu KSW 80, Robert Ruchała.

Niepokonany fighter kategorii piórkowej KSW otrzymał w końcu szansę sięgnięcia po pas mistrzowski, choć jedynie tymczasowy. Niekwestionowany champion, Salahdine Parnasse, ruszył bowiem na podbój kategorii lekkiej i czeka go superfight z Marianem Ziółkowskim. Ruchała zmierzy się z Dawidem Śmiełowskim.

Decyzja organizacji o zorganizowaniu pojedynku o taką stawkę nie przypadła do gustu Danielowi Rutkowskiemu. Pochodzący z Radomia zawodnik na łamach Oktagon Live w mocnych słowach skomentował pominięcie jego osoby:

Walka mi się bardzo podoba, ale na pewno nie o pas, po prostu. No jak, dlaczego? Mówimy o sporcie. Dla mnie walka o pas tymczasowy to jest dla ludzi, którzy są kolejni w kolejce o pas regularny. (…) Jak się kurna dowiedziałem o tej walce, to aż mi się przykro zrobiło. Mówię: „Zostałem kopnięty w dupę jak… Zwykły jakiś tam człowiek”. Dla mnie to jest niezrozumiałe. Nie wiem, gdzie jest drugie dno. Okej, skończył mi się kontrakt, czy coś… ale chyba naturalną rzeczą jest porozmawiać i powiedzieć, jaka jest sytuacja.

– Niestety jest tak, że to im na pewno pasowało, ale dla mnie to jest w ogóle nie zrozumiałe, dlaczego może numer 3 i 4 walczyć o tymczasowy pas, a nie numer 1 i 2. Numer 2 ok może nie, bo przegrał, ale minięty numer 1? Nawet już nie chodzi o mnie, bo ja też byłbym zniesmaczony, jakby w innych wagach takie sytuacje się działy. Dlatego ranking KSW widocznie w takim razie jest on mało ważny.

Robert Ruchała skomentował słowa „Rutka”

Te słowa na pewno będą jeszcze niejednokrotnie komentowane. O odniesienie się do nich w rozmowie z portalem InTheCage.pl został poproszony jeden z pretendentów do tymczasowego pasa, Robert Ruchała.

– To nie jest moja wina, dostałem walkę o pas, którą zaproponowało mi KSW i jej nie odmówiłem. Czy to byłby Daniel Rutkowski czy Dawid Śmiełowski, no to ja po prostu dostałem tę propozycję i ją wziąłem. Nic nie mogę za bardzo z tym zrobić. KSW tak zarządziło. No kto by odmówił takiej walki o pas? – powiedział 24-letni fighter.

Nowosądeczanin do klatki na KSW 80 wyjdzie z rekordem 8-0 a ostatnio jednogłośną decyzją pokonał Damiana Stasiaka. Po drugiej stronie stanie popularny „Królik”, który również nie zaznał jeszcze porażki w MMA, a do tego każdą z walk kończył przed czasem.