Nowy promotor Aspinalla chce zwolnienia mistrza z UFC! Padła propozycja

Eddie Hearn chce przejąć mistrza UFC. Padła konkretna propozycja dla Dany White’a

Tom Aspinall znalazł się w centrum zainteresowania jednego z najpotężniejszych promotorów sportów walki. Eddie Hearn nie ukrywa, że chętnie zobaczyłby mistrza UFC poza organizacją Dany White’a i twierdzi, że byłby w stanie zapewnić mu wielokrotnie wyższe zarobki.

Brytyjczyk od lat pozostaje związany z UFC, a dziś jest pełnoprawnym czempionem kategorii ciężkiej. Ostatnie miesiące pokazały jednak, że relacje pomiędzy Aspinallem a władzami organizacji nie są idealne. Mistrz otwarcie wyrażał frustrację po tym, jak Dana White skomentował kontuzję oka, która zakończyła jego walkę z Cirylem Gane’em podczas UFC 321.

Dodatkowego paliwa do spekulacji dostarczyła informacja o podpisaniu przez Aspinalla umowy z agencją talentów współpracującą z Matchroom Boxing. W efekcie Eddie Hearn postanowił publicznie zabrać głos i wprost zaapelował do szefa UFC.

Hearn: „Uwolnijcie Aspinalla, a zapłacę mu kilka razy więcej”

W rozmowie z iFL TV znany promotor przyznał, że jego zdaniem Tom Aspinall jest jednym z najbardziej niedocenianych finansowo zawodników w światowych sportach walki.

– Myślę, że mam pewien pomysł. Chciałbym, żeby Dana White zwolnił Toma Aspinalla z kontraktu z UFC. Mogę zagwarantować Danie White’owi na piśmie, że zapłacę Tomowi Aspinallowi minimum trzy razy więcej, a prawdopodobnie nawet pięć razy więcej niż obecnie płaci mu UFC.

– To ciężko pracujący facet z klasy robotniczej, który zasługuje na każdą zarobioną złotówkę za to, przez co musi przechodzić jego organizm. Widzieliśmy to niedawno na własne oczy. Uważam, że Dana White powinien się cieszyć, jeśli Tom otrzyma taką ofertę – powiedział Hearn.

Brytyjczyk nie zatrzymał się na tym. Stwierdził również, że zna szczegóły wynagrodzeń Aspinalla za walki w UFC i jest zdumiony skalą dysproporcji względem innych gwiazd sportów walki.

– Powiem szczerze: patrzę na Toma Aspinalla, patrzę na to, ile zarabiają zawodnicy sportów walki na całym świecie i to jest po prostu obrzydliwe, ile mu płacą. To musi się zmienić – dodał.

Na razie nic nie wskazuje jednak na to, by UFC miało rozważać rozstanie ze swoim mistrzem. Organizacja skupia się obecnie na sytuacji w kategorii ciężkiej. Podczas gali UFC Freedom 250 o tymczasowy pas zmierzą się Alex Pereira i Ciryl Gane, a zwycięzca najprawdopodobniej stanie naprzeciw Aspinalla w walce o bezdyskusyjne mistrzostwo królewskiej dywizji.

Nie zmienia to faktu, że słowa Hearna z pewnością odbiją się szerokim echem. Zwłaszcza że temat zarobków zawodników UFC od lat pozostaje jednym z najczęściej poruszanych i najbardziej kontrowersyjnych w świecie MMA.