
Nate Diaz coraz mocniej daje do zrozumienia, że jego historia z UFC nie dobiegła końca. Wszystko wskazuje na to, że 2026 rok może przynieść długo wyczekiwany powrót jednej z największych ikon organizacji do Oktagonu.
Od gali UFC 279 minęły już niemal cztery lata. To właśnie wtedy Diaz po raz ostatni wszedł do klatki UFC i poddał Tony’ego Fergusona, przyjmując walkę w zastępstwie. Niedługo później rozstał się z federacją i postawił na zawodowy boks.
Najpierw zmierzył się z Jake’em Paulem, przegrywając jednogłośną decyzją sędziów. Później odbudował się, pokonując w ringu Jorge Masvidala. Teraz jednak coraz wyraźniej sygnalizuje, że chce wrócić do MMA. Jak sam podkreśla – ma w UFC niedokończone sprawy.
Diaz celuje w pas BMF. W grze zwycięzca starcia Holloway – Oliveira
Nate Diaz od początku był twarzą koncepcji pasa BMF. To właśnie on i Jorge Masvidal zawalczyli o pierwszy w historii tytuł tej kategorii na gali UFC 244. Starcie zakończyło się wygraną Masvidala przez przerwanie lekarskie po poważnym rozcięciu twarzy Diaza.
W ostatnim wpisie w serwisie X (dawniej Twitter) Amerykanin jasno dał do zrozumienia, że chce wrócić i upomnieć się o swoje:
– Nie udawajmy, jakbym to nie ja stworzył całą tę dywizję, nadałem jej wartość, a teraz wszyscy twierdzą, że to oni są „BMF” – przekazał Nate. – Dałem wszystkim możliwość i zwróciłem uwagę na najbardziej porypane walki. Mam niedokończone sprawy i planuję odebrać co moje w pierwszym dostępnym terminie. Jestem pierwszym, który to zaczął i największym kozakiem w branży.
– Nie ma za co, sk…wiele. Zobaczymy się wkrótce, nadciągam.
Jego deklaracja nie jest przypadkowa. Już wkrótce, podczas gali UFC 326, o pas BMF zawalczą Max Holloway i Charles Oliveira. Na ten moment żaden z nich nie odpowiedział na zaczepkę Diaza, ale wizja walki zwycięzcy z powracającą legendą bez wątpienia rozgrzewa wyobraźnię kibiców.
Wszystkie walki UFC 326 obstawisz u bukmachera FORTUNA. Nowi użytkownicy na start otrzymają aż do 300 zł. Wystarczy, że pierwszy kupon z kursem min. 2.5 obstawicie za 50 zł, za co otrzymacie 150 zł we freebetach. A to tylko jeden z wielu bonusów na start.
W tle przewija się także nazwisko Conora McGregora, który zapowiada powrót do klatki podczas letniego wydarzenia w Białym Domu. Szef UFC Dana White pozostaje jednak powściągliwy i nie zdradza, kto miałby być rywalem Irlandczyka.
Co ciekawe, o możliwym powrocie do rywalizacji wspomina również Nick Diaz. Niewykluczone więc, że bracia ponownie pojawią się na jednej karcie walk.
Nate Diaz to zwycięzca „The Ultimate Fighter 5” i przez lata jedna z najbardziej charakterystycznych postaci w wadze lekkiej oraz półśredniej. W UFC stoczył 27 pojedynków, mierząc się z takimi nazwiskami jak Conor McGregor, Leon Edwards, Dustin Poirier czy Jorge Masvidal. Po ostatniej walce w 2022 roku spróbował sił w boksie, ale wszystko wskazuje na to, że Oktagon znów może stać się jego domem.