Natan nie chciał dać zarobić Denisowi! Zdradził powód swojego zachowania w klatce!

Dodatkowa walka między Natanem, a Denisem Załęckim na Clout MMA 3 okazała się raczej „kitem”, niż „hitem”. Marcoń jeszcze przed pojedynkiem zamieścił w sieci tajemniczy wpis, w którym zdradził powody swojego zachowania.

Gala Clout MMA 3 wieńczyła 2023 rok, w którym to też federacja zadebiutowała na polskim rynku. Dwoma walkami jednego wieczoru zamknął go też Denis Załęcki, który w ostatnich starciach nie miał najlepszej passy. Torunianin wychodził do klatki w Warszawie na fali 4. kolejnych przegranych.

Niestety kolejną dołożył w starciu z „Wielkim Bu”. „Bad Boy” padał po niemal każdym ataku lub kontrze Patryka Masiaka, co zresztą bardzo nie podobało się Gdańszczaninowi. Opowiedział o tym w rozmowie z kanałem Fansportu.

Wszyscy spodziewali się, że w wyniku ewidentnego urazu Załęckiego z Natanem zmierzy się Denis Labryga. Tymczasem niedługo po pojedynku z „Bułą” Torunianin ponownie wyszedł do klatki. Pojedynek z Marconiem uznany jest jest za nieodbyty. Wypożyczony freak fighter tuż po gongu przyklęknął i zaczął klepać poddając walkę.

Skąd takie zachowanie Natana? Przyczyny można doszukiwać się na pewno w poście, który pojawił się w jego social mediach niedługo przed samą walką:

Uwaga leak. Pewnie za to dostanę karę, ale ch…j. Załęcki dostaje kasę za każdą sekundę walki ze mną. Ma zakaz mówienia o tym w kontrakcie. Ciekawe ile prawilniak zarobi XD

Marcoń kontynuował później swoją narrację na X, gdzie tłumaczył się kontuzją. Wszystko można uznać za kolejną kreację freak fightera, która tym razem jednak kosztowała widzów dostęp do PPV.

Już o 12:00 podsumowanie gali NA ŻYWO z trenerem Oknińskim!

Zobacz wywiady po Clout MMA 3.