Murański tłumaczy uderzenie Araba: Zaatakował Polaka na polskiej ziemi, więc… [VIDEO]

Jacek Murański odniósł się do głośnego incydentu z udziałem Gabriela „Araba” Al-Sulwiego, do którego doszło podczas konferencji promującej galę Prime Show MMA 15.
Konferencja przed galą Prime Show MMA 15, zaplanowaną na 10 stycznia, jak zwykle obfitowała w napięcia i bezpośrednie starcia między skonfliktowanymi freak fighterami. Jednym z najmocniejszych punktów wydarzenia była konfrontacja Jacka Murańskiego z Gabrielem „Arabem” Al-Sulwim. Zawodnik pochodzenia arabskiego podczas promocji wcześniejszej gali miał błędnie zinterpretować słowa „Murana”, co zakończyło się niespodziewanym atakiem na weterana freakowej sceny.
PRIME MMA 15 na żywo w Canal+ – dostęp za 20 zł
Najtańszy dostęp do Prime Show MMA 15 odbierzesz TUTAJ. Wystarczy, że wypełnisz prosty formularz, otworzysz konto w Fortunie z otrzymanego linku i wpłacisz depozyt 20 zł. Następnie obstaw pierwszy kupon za 20 zł z jedną wybraną walką z karty Prime MMA 15. Po weryfikacji na podany adres email otrzymasz kod do wykorzystania w Canal+.
Poniżej prosta instrukcja krok po kroku, jak odebrać voucher na PRIME 15.
1️⃣ Załóż konto w FORTUNIE – KLIKAJĄC TUTAJ – koniecznie z tego linku promocyjnego!
2️⃣ Zaznacz zgody marketingowe i wpłać pierwszy depozyt – minimum 20 zł.
3️⃣ Obstaw zakład za 20 złotych na galę PRIME MMA 15 z dowolną walką. Po spełnieniu warunków, na podany adres e-mail otrzymasz kod do wykorzystania na stronie Canal+.
PAMIĘTAJ! Rejestracji musisz dokonać poprzez link, który otrzymasz na adres e-mail podany w FORMULARZU. Po wpłacie 20 PLN twoim pierwszym kuponem na koncie musi być ten z walką PRIME MMA 15.
Murański tłumaczy swoje zachowanie wobec „Araba”
Pan Jacek postanowił odpłacić pięknym za nadobne. Gdy podczas konferencji przed Prime Show MMA 15 doszło do face to face z „Arabem”, Murański wyprowadził trzy szybkie uderzenia. Podobnie jak wcześniej, miał na dłoniach założone rękawice, do czego nawiązał w rozmowie z redaktorem Fansportu TV:
– Wtedy wyrównałem rachunki z „brudasem Ritą”, a dzisiaj wyrównałem rachunki z nachodźcą, z „Arabem”, który na jednej z konferencji uderzył mnie z partyzanta, ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu. Zaatakował Polaka na polskiej ziemi, więc dzisiaj dostał… Kto sieje wiatr, ten zbiera burzę – powiedział Murański zapewniając, iż uderzył medialnego oponenta otwartą dłonią, a nie pięścią. – Liść był, nie no, liść był. Jakby była piącha, to nie byłoby co zbierać. Nie ryzykowałbym, bo bym go połamał. „Taazy” miałby do mnie ogromne pretensje, a nie chciałbym mu uwalać walki o pas.
W dalszej części rozmowy „Stary Muran” ponownie wrócił do postaci Al-Sulwiego. Zapytany o walkę z trzema rywalami jednocześnie zaznaczył, że nie towarzyszą mu wobec nich podobne emocje, jak w przypadku bohatera main eventu PRIME 15:
– „Arab” zaatakował mnie z partyzanta. Kto sieje wiatr, ten zbiera burzę – powtórzył się pan Jacek. – Dostał dzisiaj… Mamy remis! Nachodźca opalony mnie zaatakował, Polaka na polskiej ziemi, nie mogłem tak tego zostawić bez odpowiedzi. Mamy remis.



