McGregor zareagował na słowa Garry’ego po UFC 330. Duża pochwała od gwiazdy MMA

Conor McGregor zareagował na porażkę Iana Machado Garry’ego w walce o mistrzowski pas UFC. „The Notorious” docenił nastawienie swojego rodaka, który mimo niepowodzenia w starciu z Islamem Makhachevem nie zamierza rezygnować z mistrzowskich ambicji.

Ian Machado Garry w miniony weekend po raz pierwszy w karierze stanął przed szansą zdobycia mistrzostwa UFC. Podczas gali UFC 330 Irlandczyk zmierzył się z Islamem Makhachevem. Dagestańczyk okazał się jednak zbyt trudną przeszkodą i po pięciu rundach zwyciężył jednogłośną decyzją sędziów, skutecznie broniąc pasa kategorii półśredniej.

Porażka przerwała bardzo dobry okres w wykonaniu „The Future”. Były mistrz Cage Warriors wcześniej pokonał między innymi Carlosa Pratesa oraz byłego czempiona Belala Muhammada, czym wywalczył sobie pierwszego title shota w UFC.

Garry po przegranej otrzymał sporo słów wsparcia ze środowiska MMA. Do tego grona dołączył również jego idol i najbardziej rozpoznawalny irlandzki zawodnik w historii organizacji – Conor McGregor.

McGregor zareagował na słowa Garry’ego po UFC 330

„The Future” niedługo po walce zamieścił na Instagramie nagranie, w którym odniósł się do nieudanej próby zdobycia mistrzowskiego pasa. Irlandczyk otwarcie przyznał, że tego wieczoru Makhachev był po prostu lepszym zawodnikiem. Jednocześnie zapewnił, że porażka nie zachwiała jego pewnością siebie.

To nie był mój wieczór. Czuję się świetnie, spisałem się dobrze, ale Islam był dziś ode mnie lepszy i nie mam z tym problemu. Chcę, żeby wszyscy, którzy mnie kochają, wspierają i chcą zobaczyć mnie w jeszcze lepszej wersji, wiedzieli, że wrócę. Ta porażka mnie nie załamała. Mentalnie jestem kuloodporny. Wrócę. Mam 28 lat. Właśnie walczyłem z prawdopodobnie najlepszym zawodnikiem, jakiego kiedykolwiek widzieliśmy w tym sporcie – i zmusiłem go do walki do pieprzonego końca. Jestem niesamowicie dumny z siebie, swojego zespołu i wszystkiego, co zrobiliśmy.

– Jestem niezwykle dumny z tego, czego dokonałem na tym świecie i z tego, kim się stałem. Nikt mnie nie zatrzyma – kontynuował Garry.

Wypowiedź „The Future” szybko zaczęła krążyć po mediach społecznościowych i dotarła również do McGregora. „The Notorious” krótko, ale wymownie pochwalił podejście swojego rodaka.

Mentalność mistrza! skomentował Conor McGregor na Instagramie.

Sam McGregor niedawno powrócił do oktagonu podczas UFC 329. Jego pojedynek z Maxem Hollowayem zakończył się jednak już po kilkudziesięciu sekundach z powodu kontuzji prawej nogi Irlandczyka.

Przed tamtym wydarzeniem „The Notorious” sugerował nawet, że w przyszłości mógłby spotkać się z Garrym w walce o mistrzostwo kategorii półśredniej. Po przegranej „The Future” z Makhachevem taki scenariusz – przynajmniej na ten moment – przestał być aktualny.