Tomasz Sarara wyśmiał Denisa Labrygę. Chce jego porażki na FAME 25! [WIDEO]

Tomasz Sarara skonfrontował się z Denisem Labrygą. Legenda polskiego kickboxingu przyznała, że liczy na porażkę głogowianina… i chce do tego dołożyć swoje trzy grosze!
Choć duet „Good Boys” wycofał się z FAME 25, to Denis Labryga pozostał w rozpisce. Dopiero niedawno poznaliśmy jego nowego przeciwnika, którym okazał się być doświadczony Jay Silva.
Fighter z przeszłością w takich organizacjach, jak UFC, czy KSW to kolejny zawodowiec, który staje na drodze głogowskiego freak fightera. Ten nie zrezygnował z marzeń o walce w najlepszej lidze MMA na świecie (a przynajmniej nic takiego nie mówił), toteż wiktoria nad takim przeciwnikiem może być cennym skalpem w rekordzie Labrygi (czy też „skalpelem”, co już z jego ust padło).
Tomasz Sarara skonfrontował się z Denisem Labrygą
Denis zebrał spore medialne cięgi za ujawnienie swoich marzeń. Za te jak wiadomo nie karzą, niemniej niektórzy jego koledzy po fachu uważają, że Labryga się zagalopował. Jedną z takowych postaci był Tomasz Sarara.
Doświadczony kickbokser już jakiś czas temu zwracał uwagę, że Labryga nie ma wybitnych osiągnięć nie tylko na scenie zawodowej, lecz także amatorskiej. Krakus pokusił się wręcz o brutalne stwierdzenie, że Denis w UFC może co najwyżej skręcać oktagon.
Głogowianin odpierał te ataki podkreślając, że zdobywał medale chociażby mistrzostw Polski. Jego postawa wciąż jednak nie podoba się Tomaszowi Sararze, który dał o tym znać podczas wczorajszego programu FAME: CAGE.
Kickbokser przyznał, że na tyle zależy mu na porażce Denisa Labrygi, że pomaga Jay’owi Silvie w przygotowaniach kompletnie za darmo. Sarara konfrontując się telefonicznie z głogowianinem wyśmiał jego osiągnięcia twierdząc, że jeśli faktycznie sięgał po wymieniane tytuły, to oznacza to ni mniej ni więcej drastyczny spadek poziom tej dyscypliny.