
Martin Lewandowski będzie starał się zatrzymać Mariusza Pudzianowskiego w KSW. Szef organizacji wyznał, że przedstawił zawodnikowi szczegółowy plan na końcówkę kariery.
Długo nie było wiadomo, jaki kolejny krok w karierze podejmie „Pudzian”. W ostatnich tygodniach nie brakowało informacji, iż były strongman po blisko 16 latach mocno rozważa zakończenie przygody ze sportowym MMA. Ciężko bowiem inaczej mówić o rewelacjach mariażu Pudzianowskiego z FAME.
Niewykluczone, że z czasem legenda polskich sportów walki świat freak fightów zasili. Póki co jednak pan Mariusz zdjął kamień z serca wszystkim drżącym na myśl, że mógłby znaleźć się na konferencji z postaciami typu Natan Marcoń. Pudzianowski zgodził się na walkę z Eddie’m Hallem, do której dojdzie na XTB KSW 105 jeszcze w tym miesiącu.
Całą rozpiskę tego wydarzenia obstawisz u bukmachera FORTUNA. Nowi użytkownicy pierwszy zakład obstawią bez ryzyka do 100 zł, a na start otrzymają darmowe 30 zł za depozyt i rejestrację.
Szef KSW chce przekonać Pudzianowskiego
Martin Lewandowski mówił w niejednym wywiadzie, że obecną umowę z „Pudzianem” podpisał tylko i wyłącznie na walkę podczas KSW 105. Tydzień po jej zakończeniu były strongman będzie wolnym zawodnikiem i według doniesień zasili szeregi FAME.
Szef KSW ma jednak nadzieję, że Pudzianowski zdecyduje inaczej. O ile relacje obu panów zostały prawdopodobnie lekko nadszarpnięte ostatnimi negocjacjami, o tyle Lewandowski liczy, że przekona legendę do dalszych występów w jego organizacji.
– Mariusz ma ode mnie roztoczoną wizję do momentu zakończenia kariery. Czyli doskonale wie, co się wydarzy po gali w kwietniu, co się wydarzy w następnym roku, jak zostanie ze mną. Mariusz ma właściwie dwa lata zaplanowane ze mną. Dwie walki rocznie jestem w stanie mu zagwarantować – powiedział promotor w rozmowie ze sport.pl.
Oczywiście co „Pudzian” zadecyduje, wie tylko on sam, o czym też Lewandowski doskonale wie.
– Jeżeli zrobi jakiś inny ruch, to już mi będzie ciężko na tę chwilę odpowiadać, jakie będą dalsze decyzje – dodał.