Jacek Murański mocno o rewanżu z Tańculą: „Łeb mu spadnie od razu. Zbierze chłopaczyna wpie**ol”

Jacek Murański w ostrych słowach wypowiedział się na temat rewanżu z Arkadiuszem Tańculą, do którego dojdzie na jednej z kolejnych gal federacji FAME.

Tańcula vs Murańscy to jeden z najgłośniejszych konfliktów w historii freak fightów, który generował ogromne dymy. Do pierwszego starcia z Mateuszem było naprawdę dużo złej krwi pomiędzy freak fighterami. Kiedy „Aroy” pokonał pierwszego z Murańskich, emocje nieco opadł, jednak wtedy przyszedł czas na starcie z Jackiem.

„Muran” wpadł na pomysł stworzenia klatki rzymskiej, w której zmierzył się z Tańculą na gali FAME 12. „Aroy” nie dał Jackowi większych szans i rozbijał go przez cztery rundy, aż sędzia przerwał pojedynek i zdyskwalifikował Murańskiego, który przez cały pojedynek poza kilkoma kopnięciami nie wyprowadził żadnego ciosu.

Wyjaśniał później, że wszedł do klatki z licznymi kontuzjami, a krótko po gali przeszedł operację bicepsa, którą nawet zrelacjonował na swoich social mediach. Teraz „Muran” mocno przygotowuje się do kolejnego starcia i liczy na to, że będzie mógł zrewanżować się za porażkę w klatce rzymskiej.

Murański o rewanżu z Tańculą

Na kanale MMA-Bądź na bieżąco pojawił się materiał, na którym Jacek Murański prezentuje swoją formę przed kolejnym pojedynkiem oraz odpowiada na kilka pytań. Freak fighter odniósł się między innymi do debiutanckiego starcia z Tańculą.

Wyjaśnił, że jego rywal powinien zwyciężyć tamten pojedynek w pierwszej minucie walki oraz zapowiedział, że w rewanżu nie da „Aroyowi” najmniejszych szans:

– Ten chłopaczyna nie miał prawa mnie z takimi kontuzjami wypuścić poza pierwszą minutę pierwszej rundy. Teraz jak dojdzie do napier**lania, to nie będę stał i nie będę przyjmował, tylko on poczuje. Jak poczuje, to przecież ku*wa łeb mu spadnie od razu. (…) Mogę walczyć no limit, nie widzę problemu, ale to i tak nie wyjdzie poza formalną pierwszą rundę. Nie ma takiej opcji, no nie po prostu nie ma. Nie ma takiej opcji.

Przyznał również, że jego konflikt z Tańculą jest bardzo poważny i starcie na FAME niczego nie rozwiąże. Podał również przykład „Masy” i wytłumaczył, że klatka nie jest odpowiednim miejscem na wyjaśnianie niektórych spraw.

– Rozczulają mnie takie gadki, że konflikt rozwiązuje się poprzez klatkę. Tu jest prawdziwa animozja. Na tej zasadzie np. największy konfident w Polsce „Masa” miałby wyjść do jakiegoś dobrego chłopaka, którego sprzedał, zlałby go w klatce i nagle wyszedłby jako bohater? Jako prawilny gość? No nie róbmy sobie jaj. Ja teraz pokazuję absurdalność tego argumentu. No nie. Zbierze chłopaczyna wpi**dol, który mu się należy. A co ja o nim sądzę, to ja tego nie zapomnę do końca życia.

Gdzie oglądać galę FAME 14?

Gala FAME MMA 14 odbędzie się w sobotę, o godzinie 20:00. Transmisja tylko w systemie PPV, aby wykupić dostęp kliknij ten link. Łącznie na karcie walk 9 pojedynków, w tym konfrontacja Alana Kwiecińskiego z Mateuszem Murańskim, czy Piotr Szeliga vs Norman Parke!

-> OGLĄDAJ FAME MMA 14

Transmisję wykupisz już od 29,99 zł! Do wyboru mamy opcję: BASIC oraz PREMIUM.

Kursy bukmacherskie na galę FAME 14

Wszystkie gale FAME obstawisz wyłącznie u legalnego bukmachera Betclic. Na ten moment w ofercie znajduje się cała karta walk sobotniej gali FAME 14. Swój pojedynek stoczy m.in. Mateusz Murański, który zmierzy się z „Alanikiem”.

Według bukmacherów faworytem pojedynku jest Alan Kwieciński, który ma za sobą większe doświadczenie w sportach walki. Toczył on pojedynki zarówno w formule MMA, jaki i K-1.

Galę FAME 14 obstawisz wyłącznie u legalnego bukmachera BetClic! Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz odebrać swój BONUS!

-> Otwórz konto i odbierz bonus

Dla nowych użytkowników przygotowano specjalną ofertę powitalną. Możesz postawić pierwszy zakład do 200 zł bez ryzyka! Jeśli Twoje typy będą dobre, zgarniasz wysoką wygraną. Jeśli kupon okaże się on przegrany – otrzymasz ZWROT!