UFC

Ilia Topuria znów uderza w Islama Makhacheva: Jak cię trafię moją prawicą, to…

Ilia Topuria nie zamierza milczeć po ostatnich słowach Islama Makhacheva. Gruzin od dawna otwarcie zabiega o pojedynek z Dagestańczykiem, a po zwakowaniu pasa wagi lekkiej przez byłego mistrza napięcie między zawodnikami tylko wzrosło. Teraz „El Matador” wprost ostrzegł rywala.

Makhachev zdecydował się oddać tytuł kategorii lekkiej, by ruszyć po mistrzostwo w wadze półśredniej. Tym samym pas trafił w ręce Topurii, który od miesięcy powtarza, że to właśnie starcie z Islamem jest dla niego największym wyzwaniem i naturalnym krokiem w karierze.

Dagestańczyk nie szczędził Gruzinowi krytyki, podważając jego pozycję i sportową wartość. Topuria odpowiedział w swoim stylu — bez kalkulacji i bez owijania w bawełnę.

Topuria ostro do Makhacheva: Jak cię trafię, czeka cię długi sen

W rozmowie z El Doberdan MMA mistrz wagi lekkiej jasno dał do zrozumienia, że internetowe komentarze to jedno, a konfrontacja twarzą w twarz to zupełnie inna historia.

Łatwo jest krytykować moją osobą i gadać na mnie różne rzeczy z odległości tysięcy kilometrów. Jeśli jednak zamkną cię ze mną w oktagonie zrozumiesz, że nie jestem Jackiem Della Maddaleną… Jestem zupełnie innym rodzajem zawodnika. A jak trafię cię moją prawicą to wiesz, że czeka cię dłuuugi, długi sen – powiedział Topuria w rozmowie z El Doberdan MMA.

Sprawdź!  Topuria musi udowodnić swoją wartość? "Jeden mistrz wagi piórkowej otrzymał już swoje szanse"

Topuria wyraźnie sugeruje, że jego styl i siła ciosu to poziom, z którym Makhachev nie miał jeszcze do czynienia. Nawiązanie do Jacka Della Maddaleny nie jest przypadkowe — Gruzin daje do zrozumienia, że Islam nie może liczyć na podobny scenariusz w potencjalnym starciu z nim.

Na ten moment walka pozostaje w sferze spekulacji, jednak napięcie między zawodnikami rośnie z każdym kolejnym wywiadem. Jeśli UFC zdecyduje się zestawić obu mistrzów, możemy być świadkami jednego z największych pojedynków ostatnich lat.

Jakub Hryniewicz

Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.