GROMDA ruszyła w trasę! Pierwszy odcinek GROMDA Trip z rzeszowskim GANGIEM

GROMDA ponownie zabiera kibiców za kulisy swojego charakterystycznego świata. Tym razem w ramach serii GROMDA Trip na pierwszy plan wysuwa się „Gang z Rzeszowa”, a całość utrzymano w humorystycznym klimacie zderzenia miejskiego sprytu z wiejską siłą.

Organizacja od dawna buduje swoją markę nie tylko samymi walkami na gołe pięści, lecz także materiałami pokazującymi zawodników z zupełnie innej strony. Najnowszy odcinek GROMDA Trip dokładnie wpisuje się w ten schemat.

W centrum uwagi znaleźli się Ziomek, Ziomuś oraz Macu. Każdy z nich reprezentuje nieco inny charakter, ale wszystkich łączy jedno – gotowość do wejścia w twardą, bezkompromisową rzeczywistość GROMDY.

Gang z Rzeszowa w nowym GROMDA Trip

Ziomek został przedstawiony jako człowiek miejskich bloków, specjalista od szybkiego nokautu i poruszania się po świecie, w którym równie ważne jest unikanie problemów, co czasem ich szukanie.

Ziomuś trafia z kolei na „grzybową” i pokazuje, że leśne ścieżki nie są mu wcale bardziej obce niż osiedlowe alejki. Organizacja żartobliwie przedstawia go jako człowieka, który poradziłby sobie nawet podczas końca świata.

Najbardziej swojski klimat otrzymał natomiast Macu. W jego przypadku rozgrzewka ciosów prostych została połączona z wiejską codziennością, przerzucaniem gnoju i ucieczką przed traktorem.

Cały materiał opiera się więc na zderzeniu dwóch światów. Z jednej strony blokowiska i miejski charakter, z drugiej wieś i siła wykuwana przy ciężkiej robocie.

W tle pozostaje jednak najważniejszy wspólny mianownik – ring GROMDY, gdzie żarty się kończą, a o wszystkim decydują twarda głowa, charakter i skuteczność w walce na gołe pięści.

Nowy odcinek GROMDA Trip ma pokazać, czy połączenie wiejskiej siły i miejskiego sprytu rzeczywiście wystarczy, by przetrwać w jednym z najbardziej wymagających ringów w Polsce.