UFC

Gamrot zdradza plan na kolejną walkę w UFC. Celuje w galę w Londynie, padło nazwisko rywala

Mateusz Gamrot w rozmowie z „Przeglądem Sportowym” zdradził, kiedy oraz z kim najchętniej stanąłby do kolejnej walki w oktagonie UFC.

Popularny „Gamer” dostarczył polskim kibicom ogromnych emocji w końcówce 2025 roku. Od dłuższego czasu mówiło się, że czeka go walka wieczoru na jednej z mniejszych gal UFC. Gdy jednak pojawiła się możliwość konfrontacji z Charlesem Oliveirą, Gamrot bez wahania zdecydował się na to wyzwanie. Po medialnym zabieganiu o pojedynek Polak spotkał się z Brazylijczykiem w oktagonie, gdzie niestety poniósł pierwszą w karierze porażkę przed czasem. Mateusz odklepał poddanie „do Bronxa”, podkreślając później, że była to jedyna rozsądna decyzja – w przeciwnym razie ryzykował poważnym urazem szczęki.

Gamrot zdradza plan na kolejną walkę w UFC

Polak kontynuuje swój zwyczaj błyskawicznego reagowania na medialne wyzwania. Gdy niedawno pojawiły się informacje, że Sean Brady rozważa zejście z kategorii półśredniej do lekkiej, Mateusz Gamrot natychmiast wyraził gotowość do skrzyżowania rękawic z Amerykaninem.

Ten temat wrócił również w rozmowie z „Przeglądem Sportowym”, gdy „Gamer” został zapytany o najbliższe sportowe plany:

Sprawdź!  Strickland, czy Chimaev? Mistrz UFC wskazał wymarzonego pretendenta

Wyjeżdżam 20 albo 21 stycznia do ATT. Rozmawiałem z Danem Lambertem, rzuciłem bardzo chętnie nazwisko Seana Brady’ego, że z nim chciałbym zawalczyć – powiedział otwarcie „Gamer”. – Bardzo mocny zawodnik, numer siedem w półśredniej, czyli w kategorii wyżej. On mówił, że chciałby zejść do kategorii, ja gdzieś byłem wymieniany w jego oczekiwaniach. Dla mnie świetnie stylistyczne starcie. Mały, bardzo silny tur, grappler, plus duże nazwisko w Stanach Zjednoczonych.

Sama chęć zawodnika to jednak nie wszystko, ponieważ kluczowe znaczenie mają również plany UFC:

Zobaczymy kogo zaproponuje UFC, ja rzuciłem termin 21 marca, czyli gala w Londynie, blisko Polski. Walczyłem 2-3 razy, z każdym razem wygrywałem. Świetnie by się to odbiło medialnie – dodał „Gamer”.

Sean Brady, pochodzący z Filadelfii, stoczył dotychczas 10 pojedynków w oktagonie UFC. Zwyciężał w ośmiu z nich, a jedyne porażki poniósł w starciach z Belalem Muhammadem oraz niedawno z Michaelem Moralesem.

Jakub Hryniewicz

Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.