Mateusz Gamrot nie ma wątpliwości, który z Polaków niebawem jako kolejny zasili szeregi organizacji UFC.
Popularny „Gamer” udał się ponownie do Stanów Zjednoczonych, gdzie w American Top Team szykuje się do kolejnej walki. Kiedy ona nastąpi? Tego jeszcze nie wiadomo. Sam Polak mówił ostatnio, że zgłosił gotowość i o ile chciałby wystąpić jeszcze w tym roku, o tyle otrzymał informację, że nie ma dostępnych obecnie dla niego rywali. Zdementował przy okazji rewelacje, jakoby miał się zmierzyć z Ludovitem Kleinem.
Gamrot wskazał Polaka, który dołączy do UFC
Mateusz Gamrot to jeden z trzech Polaków, obok Błachowicza i Tybury, który obecnie jest sklasyfikowany w rankingach największej organizacji MMA na świecie. Niebawem zapewne pukać do czołowej piętnastki wagi lekkiej zapuka też Mateusz Rębecki.
W szeregach UFC z reprezentantów biało-czerwonych wciąż są też między innymi Karolina Kowalkiewicz, Michał Oleksiejczuk, czy Marcin Prachnio. Kolejni fighterzy i fighterki z Polski są przymierzani do walk w oktagonie. Kto w niedalekiej przyszłości zawita do organizacji?
Mateusz Gamrot wypowiedział się w tym temacie goszcząc w „pokoju” Łukasza Zaborowskiego na portalu X (Twitter). „Gamer” natychmiastowo wskazał Jakuba Wikłacza:
– Bez wątpienia Wikłacz. Jak był ostatnio [w ATT] to zrobił duże wrażenie na wszystkich… Ma bardzo wysoki poziom. Myślę, że do TOP 15 szybciutko by się złapał. Tym bardziej, że ma ten poje…any parter.
Sam „Masa” również głośno mówi o sportowych ambicjach. Obecnie negocjuje potencjalny nowy kontrakt z KSW, gdyż najbliższa obrona pasa wagi koguciej będzie ostatnią na obecnej umowie. W temacie „Wikłacz do UFC” na łamach FANSPORTU TV wypowiedział się też Artur Gwóźdź. Menedżer wskazał też jeszcze jednego ze swoich zawodników, któremu skończył się kontrakt z polską organizacją.