FAME MMA

FAME MMA 29: Nati Magical wygrała w Tarnowie. Natalia Chereta pokonana

Za nami jedyne tego wieczoru starcie z udziałem pań. W pojedynku kobiet „Nati Magical” zmierzyła się z debiutującą we freak fightach Natalią Cheretą.

Partnerka kontrowersyjnego twórcy internetowego Daniela Zwierzyńskiego po raz drugi zameldowała się w klatce FAME MMA. W swoim debiucie „Nati Magical” musiała uznać wyższość Marianny Schreiber, dlatego sobotni występ miał być dla niej szansą na sportowe przełamanie.

Tym razem zadanie, przynajmniej na papierze, wydawało się łatwiejsze. Natalia Chereta, choć doskonale odnajduje się przed kamerami, po raz pierwszy w życiu stanęła do walki. Dla obu zawodniczek był to ważny sprawdzian, a stawka wykraczała daleko poza sam wynik. Panie rywalizowały w formule bokserskiej, na dystansie czterech rund po dwie minuty. Która z nich lepiej poradziła sobie z presją i wykorzystała swoją szansę w jedynym kobiecym starciu gali?

FAME MMA 29: Nati Magical vs. Chereta – relacja z walki

Runda 1.: Magicalowa ruszyła jako pierwsza z ofensywą. Rozbijała defensywę Cherety, która szukała uderzeń na żebra. Nati Magical nie zdołała skończyć rywalki, odsunęła się i musiała naładować karabiny. Chereta nie skorzystała z okazji, wyczekiwała na okazji, a za moment oberwała salwą ze strony Magicalowej. Choć Kowalczyk w ostatnich sekundach jeszcze musiała uciekać.

Sprawdź!  Fame MMA 15 - Cena PPV. Gdzie kupić Fame MMA 15 PPV? Ile kosztuje PPV? Transmisja na żywo, stream LIVE Fame MMA 15 PPV.

Runda 2.: Nati Magical ponownie pierwsza weszła z akcją, ale poleciała na deski po przepchnięciu. Chereta rozpuściła zaraz ręce, szukała swojej szansy na zmęczonej rywalce. Magicalowa tłukła czymkolwiek, szukała nawet ciosów młotkowych. Chereta bynajmniej nie wyglądała dużo lepiej, choć to ona pierwsza zaatakowała po dołach – czym odpowiedziała oponentka.

Runda 3.: Ponownie to Nati Magical rozpoczęła rundę od szarży. Raz jeszcze jednak niewiele to dało. Chereta cofała się, odpowiadała w półdystansie i szukała ciosów na korpus. Nie próbowała jednak samej ruszyć z atakiem, choć Magicalowa trzymała ręce w dole pokazując, że nie ma sił.

Runda 4.: Chereta wskoczyła w wymęczoną Nati Magical. Ta zaraz ładowała prawym, trzymając oponentkę lewym łokciem. Natalia Chereta napierała, ale przeciwniczka nie chciała być tą „do bicia”. Magicalowa spamowała po żebrach, próbowała bić po głowie, ale nie wykończyła rywalki przed czasem.

Wynik: Nati Magical wygrała niejednogłośną decyzją sędziów.

Jakub Hryniewicz

Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.