FAME MMA 29: Makhmud Muradov wypunktował Sararę. Zameldował się w finale o Mercedesa

Za nami pierwszy z półfinałowych pojedynków S-Class Tournament na gali FAME MMA 29. Tym samym poznaliśmy zawodnika, który jako pierwszy zameldował się w wielkim finale prestiżowych zawodów.
Podczas FAME MMA 29 kibice byli świadkami turnieju, którego stawką był luksusowy Mercedes o wartości przekraczającej 800 tysięcy złotych. Obsada zmagań bez wątpienia należała do najmocniejszych w historii freak fightów. W klatce pojawili się między innymi Izu Ugonoh, Mateusz „Don Diego” Kubiszyn, Alberto Simao, Mateusz Szmyd, Tomasz Sarara, Jay Silva, Makhmud Muradov oraz Marcin Sianos.
W pierwszym półfinale doszło do konfrontacji Sarara vs. Muradov. Stawka była ogromna – zwycięstwo oznaczało awans do decydującej walki wieczoru i realną szansę na sięgnięcie po główną nagrodę turnieju. Kto zrobił decydujący krok w stronę wielkiego triumfu i zapewnił sobie miejsce w finale?
FAME MMA 29: Półfinał #1. Muradov vs. Sarara – relacja z walki
Runda 1.: Muradov wyprowadził szybkie kopnięcia okrężne. Sarara zaraz postraszył swoimi kopnięciami, pierwsza minuta bardzo wyrównana. Dobry podbródkowy „Macha”, który podkręcał tempo. Świetna seria Muradova, Sarara schowany za gardą. Były zawodnik UFC nie dał się ponieść emocjom. Dobrze przepuścił uderzenie, żeby skontrować prawicą, choć był przy tym niecelny. Lewy jednak sięgnął głowy Krakowianina. Kolejny low kick Muradova, który zasypał Sararę kanonadą na siatce. Tomasz Sarara mocno poobijany przez Uzbeka.
Runda 2.: Ponownie nie czekał Muradov i zaczął od wysokiego kopnięcia. Sarara przyspieszał, kopał po nogach, schylał się i słał sierpy, ale to „Mach” był szybszy. Muradov był znakomicie przygotowany i punktował Krakusa. Wiedział, kiedy i czym zaatakować, by naruszyć Sararę. Pan Tomasz próbował skrócić dystans i naruszyć Uzbeka, ale ten wyglądał dużo świeżej. Sarara tymczasem zbierał kolejne obrażenia, inkasował ciosy rozcinające twarze i był zupełnie niecelny przy próbach backfistów. Muradov do końca ruszał się po siatce unikając obrażeń i pewnie wygrywając półfinał.
Wynik: Makhmud Muradov wygrał decyzją sędziów.



