
Kasjusz Życiński w ostatnim wywiadzie odniósł się do sytuacji Adama Soroko, o którym przez pewien czas było w sieci bardzo głośno.
Soroko zyskał rozgłos za sprawą turnieju The War. Następnie miał zawalczyć na gali Prime Show MMA i zmierzyć się ze „Stiflerem”. Dla zawodnika byłby to debiut w nowej formule, jednak kibice i bukmacherzy stawiali go w roli dużego faworyta.
Ostatecznie do walki nie doszło, gdyż w dniu gali Soroko postanowił opuścić hotel i nie pojawił się w Atlas Arenie. Włodarze próbowali go przekonać, żeby jednak wszedł do klatki, ale o statecznie pojedynek został odwołany.
Dopiero kilka tygodni później Soroko opublikował nagranie ze szpitala i przekazał, że myśli, iż ma raka, ale nadal czeka na wyniki badań. Po kolejnej dłuższej przerwie ponownie zamieścił na swoim kanale YouTube, materiał w którym wyjaśnił, że badania nie potwierdziły jego przypuszczeń, ale okazało się, że ma problemy ze zdrowiem w związku ze spożywaniem narkotyków. Wspomniał również, że niedługo ponownie może trafić do więzienia.
„Don Kasjo” o Adamie Soroko
O Adama Soroko w ostatnim wywiadzie, jaki pojawił się na kanale Artura Wilanowskiego, został zapytany włodarz organizacji Prime Show MMA Kasjusz Życiński. Wyjaśnił on, że nie odmówiłby zawodnikowi pomocy, jednak ten nadal nie odezwał się do federacji.
– Nie, nie wiem nic więcej, bo nie odzywał się do nas, więc jakby czekamy. Jakby się odezwał, potrzebował pomocy, jesteśmy otwarci. No ale ja też nie jestem gościem nadgorliwym, który na siłę chce komuś pomóc, więc po prostu uważam, że w jego wieku trzeba brać rzeczy i zachowanie na swoje barki.
– Po prostu jakby chciał u nas dalej wystąpić, jakby się jakoś wytłumaczył, to wtedy byśmy usiedli do rozmów. Jakoś na razie nie podjął tego. Filmiki widziałem, więc się ucieszyłem, że żyje chłopak, jest u niego dobrze. A tak to nie odzywał się do nas, więc tak jak mówię, nie jestem nadgorliwy.
Źródło: YouTube
- Pawlak chce większej promocji starcia z Kuberskim! „Wszyscy czekają na tę walkę od dwóch lat”
- Baraniewski bez wymówek po UFC 331: Tak musiało być
- Cormier odpalił się na największego przegranego UFC 331: Nie możesz się tak zachowywać
- Iwo Baraniewski przerwał milczenie po UFC 331. Tak skomentował pierwszą przegraną
- UFC 334 w Madison Square Garden! Gane broni pasa, wielki powrót Amandy Nunes