Dawid Ambro przegrywa po tragicznej walce na FAME MMA 10! Miejski Drwal wygrywa!


Za nami pierwsza walka FAME MMA 10. Bez wątpienia był to freak fight, który wzbudzał duże zainteresowanie. Wszystko za sprawą ojca jednego z zawodników.

Dawid Ambro w pojedynku otwierającym galę zmierzył się z debiutantem Piotrem Szczurkiem, który wskoczył na zastępstwo kilkanaście dni przed walką. Co ciekawe, drugi z zawodników całe życie trenuje MMA, jednak mimo tego był underdogiem. Eksperci jako faworyta wskazali Ambro, dla którego było to 4 starcie.

Zawodnik w debiucie pokonał Dawida Ozdobę, następnie przegrał z Kasjuszem Życińskim, a na gali FAME MMA 6 wygrał z Maciejem Szewczykiem przez decyzję.

Cały pojedynek dominował Miejski Drwal, który popisał się fantastycznymi suplesami. Fighter krótko po rozpoczęciu każdej z rund obalał przeciwnika i kontrolował starcie w parterze. Nie widzieliśmy dużej aktywności ze strony Ambro. Sędzia podniósł walkę na kilkanaście sekund przed końcem, ale debiutant szybko rzucił się w nogi przeciwnika.

Decyzja nie mogła być inna jak jednogłośne zwycięstwo Piotra Szczurka, który pokazał się z dobrej strony i zapewne będzie mógł liczyć na kolejne pojedynki w największe organizacji freak fight w Polsce.

Po walce Ambro przyznał, że walka w jego wykonaniu była po prostu tragedią. Zaznaczył, że największe znaczenie miała różnica w masie. Jego rywal był sporo cięższy. Podsumowując nazwał swój występ złym oraz przeprosił wszystkich swoich kibiców, którzy w niego wierzyli.