Dan Hooker beszta Paddy’ego Pimbletta: Widząc jego walki mam wrażenie, że jest upośledzony

Dan Hooker, jeden z bohaterów zbliżającej się gali UFC 325, odniósł się do głośnej porażki Paddy’ego Pimbletta, z którym od dłuższego czasu toczy medialny konflikt.
Brytyjczyk w minionym tygodniu stanął przed największym wyzwaniem w dotychczasowej karierze. W pięciorundowym starciu o tymczasowy pas mistrza wagi lekkiej zmierzył się z Justinem Gaethje. Choć „The Baddy” wchodził do oktagonu w roli wyraźnego faworyta, szybko okazało się, że został skutecznie rozczytany przez doświadczonego Amerykanina. „The Highlight” udowodnił swoją klasę, zwyciężając jednogłośną decyzją sędziów i uciszając falę krytyków.
Po porażce Anglika trudno było nie spodziewać się reakcji ze strony Dana Hookera. Nowozelandczyk od pewnego czasu pozostaje z Pimblettem na medialnej wojennej ścieżce, a do oktagonu wróci już w ten weekend podczas gali UFC 325.
Wszystkie walki UFC 325 obstawisz u bukmachera FORTUNA. Nowi użytkownicy na start otrzymają aż do 300 zł. Wystarczy, że pierwszy kupon z kursem min. 2.5 obstawicie za 50 zł, za co otrzymacie 150 zł we freebetach. A to tylko jeden z wielu bonusów na start.
Dan Hooker ostro o występie Pimbletta
Goszcząc w programie The Ariel Helwani Show, Dan Hooker w swoim stylu odniósł się do przebiegu walki Paddy’ego Pimbletta z Justinem Gaethje:
– Paddy wyglądał jak mała żyrafka. Latały p…dolone łokcie, skakał w powietrze… Gdy patrzę na to, jak walczy, mam wrażenie, że jest upośledzony.
Nowozelandczyk dodał również, że według niego kariera Anglika była dotychczas prowadzona wyjątkowo ostrożnie, jednak ten etap właśnie dobiegł końca:
– Dotychczas bardzo dobrze go prowadzili. Wyprzedzał skrótami wielu innych zawodników, ale teraz trafił w ślepy zaułek. Trudnością nie było dostanie się do walki z Justinem Gaethje – mówił Hooker zaznaczając, że dopiero teraz zaczną się schody. – Miałeś pięciorundową wojnę, po której czeka cię kolejna, a potem znów nadejdzie wojna, a po niej znów zmierzysz ssię z Justinem Gaethje. Skończyły się łatwe walki.
– Do końca kariery nie będzie miał walk, które przejdzie suchą stopą. Przekona się o tym. Ten chłopaczyna nigdy wcześniej nie miał klatkowej wojny – dodał Dan.
Dan Hooker podczas gali w Australii zmierzy się z Benoitem Saint-Denisem. W przypadku zwycięstwa niewykluczone, że kolejnym krokiem będzie otwarte wyzwanie rzucone Paddy’emu Pimblettowi. Najpierw jednak „Wisielec” musi uporać się z „Bogiem Wojny”, co bez wątpienia stanowi jedno z najtrudniejszych zadań w jego dotychczasowej karierze.



