Artur Szpilka podjął decyzję! Zapowiada kolejną walkę! „Obraziłem się na boks. Nie boksuję, wrócę w…”

Artur Szpilka zabrał głos w sprawie swojej przyszłości i potwierdził, że kolejny pojedynek stoczy w formule MMA. Na ten moment robi sobie przerwę od boksu.

„Szpila” ostatni raz walczył na gali w Rzeszowie w maju 2021 roku z Łukaszem Różańskim o pas WBC International w kategorii bridger. Pięściarz z Wieliczki już w pierwszej odsłonie kilkukrotnie leżał na deskach, aż w końcu został ciężko znokautowany.

Po tamtej walce przeszedł operację oraz przyznał, że skupia się na innych rzeczach i nie czuje potrzeby stoczenia kolejnego pojedynku w ringu, mimo iż wciąż dostaje oferty:

Cały czas mam oferty od zagranicznych menedżerów, żeby wrócić do ringu, ale na razie nie chcę boksować. Na razie mam dosyć boksu i ludzi, którzy w nim są. Póki co czeka mnie operacja nogi po kontuzji, której doznałem w pojedynku z Łukaszem Różańskim. Jak nie naprawię zdrowia, to nigdzie nie będę walczył – powiedział pod koniec 2021 roku w rozmowie z Interią.

Od dłuższego czasu sporo mówi się o walce Szpilki w MMA. Sam zawodnik potwierdził, że kolejne starcie stoczy na 99 procent w nowej formule. Oświadczył jednak, że nie zamierza bić się z żadnych freak fighterem. Najbardziej chciałby zmierzyć się w starciu z innym pięściarzem i prawdopodobnie stoczy właśnie taki pojedynek.

Przy okazji wywiadu dla kanału „To Jest Boks”, Szpilka zdradził, że dostał ofertę walki na tej samej gali, na której Michał Cieślak zmierzy się z Lawrencem Okoliem o mistrzowski pas WBO. Pięściarz z Wieliczki odmówił i po raz kolejny potwierdził, że najbliższe starcie stoczy w MMA.

– Powiem jeszcze taką ciekawostkę, ja też dostałem propozycję walki na tej samej gali. Rozmawiałem z Eddiem Hearnem, ale odmówiłem tej walki, ponieważ ja na razie obraziłem się na boks. Nie boksuję, wrócę w MMA. Była propozycja z Babicem. Ale co to jest dwa tygodnie do walki, rozumiesz?. Dlatego na razie się obraziłem, kiedyś może wróci temat. Na razie nie.

Źródło: Intera.pl/YouTube „To jest Boks”