Boks

Anthony Joshua wreszcie gotowy? Chce walki z Tysonem Furym

Wszystko wskazuje na to, że Anthony Joshua jest już gotowy na potyczkę z Tysonem Furym.

O potyczce czołowych brytyjskich przedstawicieli wagi ciężkiej w boksie mówi się od dawna. Tyson Fury od dawna zabiegał o walkę z Anthonym Joshuą, do której miało dojść już przed dwoma laty.

Wtedy jednak wszystko zakończyło się fiaskiem. „Król Cyganów” zapowiedział powrót z emerytury na walkę z Usykiem, który chciał poczekać do nowego roku. Rozpoczęto negocjacje z „AJ-em”, kontrakt był gotowy, ale podpisy nie zostały złożone.

Tyson Fury wystosował dwa deadline’y, które minęły i ta walka przepadła – komentował sprawę na YouTube’owym kanale Matchroom Boxing Eddie Hearn. – Wysłaliśmy ostateczną propozycję, otrzymaliśmy kolejny termin, a Tyson powiedział: podpisujecie dziś, albo walki nie ma”.

Joshua chce walki z Furym

Od tamtej pory upłynęło sporo wody w rzece. Anthony Joshua, który był po dwóch porażkach z Usykiem, uzbierał serię 4. kolejnych zwycięstw i otrzymał title shota o wakujący pas IBF. Do pojedynku z Danielem Dubois doszło we wrześniu i „AJ” skończył znokautowany w 5. rundzie.

Sprawdź!  (VIDEO) Usyk nie chciał przerwać face-to-face! Ogromne emocje przed rewanżem z Joshuą

Tyson Fury tymczasem zmierzył się z Derekiem Chisorą i Francisem Ngannou. Po tym doszło do dwóch starć z Ołeksandrem Usykiem, które jak wszyscy pamiętamy przegrał przez decyzje.

Zdaniem wielu to niemalże ostatni dzwonek, by doprowadzić do pojedynku „Króla Cyganów” z Joshuą. Dla 36-letniego i uwielbiającego wielomilionowe gaże Fury’ego to też jedyna walka, która może mu podnieść status majątkowy.

Wreszcie też po latach na tę konfrontację gotowy zdaje się być sam „AJ”. W niedawnym wywiadzie dla SportsBoom Anthony Joshua przyznał, że jego osoba jest zestawiana z wieloma rywalami, ale on sam liczy, że w tym roku wreszcie dojdzie do „Bitwy o Anglię”:

Zestawiano mnie w wielu walkach, ale do tego starcia musi dojść w 2025 roku. Oczywiście musi się wydarzyć i nadzieję, że do tego dojdzie.

Jakub Hryniewicz

Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.