Andrzej Gołota z ważnym apelem! Zwrócił się do Witalija Kliczko! „Bądź silny bracie. Z podziwem patrzę, jak…”

Były pięściarz Andrzej Gołota zabrał głos w sprawie wojny na Ukrainie i zwrócił się do Witalija Kliczko, z którym w przeszłości o mało nie zmierzył się w ringu.

Od 24 lutego Ukraina jest atakowana i niszczona przez rosyjską armię, która bombarduje miasta, zabija cywilów i wyniszcza cały kraj. Media donoszą o bezwzględnych działaniach rosyjskich żołnierzy, którzy strzelają do obywateli Ukrainy, okradają ich, biorą w niewolę, a nawet mają dopuszczać się gwałtów.

Sytuacja z dnia na dzień robi się coraz gorsza, jednak Ukraińcy nie zamierzają poddać się w walce z okupantem. Uznanie kibiców na całym świecie wzbudza postawa pięściarzy, którzy przebywają w swojej ojczyźnie i są gotowi bronić kraju. Ołeksander Usyk i Wasyl Łomaczenko po ataku na Ukrainę wstąpili do batalionu obrony terytorialnej.

W stolicy natomiast przebywają bracia Władimir i Witalij Kliczko. Drugi z nich pełni funkcję mera Kijowa oraz kieruje obroną miasta. Obaj jednak wykorzystują swoją pozycję i apelują do całego świata o udzielenie pomocy i wsparcie w walce z Rosją.

Kilka dni temu Witalij zwrócił się do Polaków i w rozmowie z portalem Super Express podziękował im za pomoc w trudnych czasach – Jesteście wielcy! Bardzo dziękuję naszym polskim przyjaciołom, widziałem puszki, które przyszły z Polski. Dużo konserw, czyli jedzenia długoterminowego. Jest to ogromna pomoc dla ludzi w tych trudnych czasach. Mamy także odzież, artykuły spożywcze, artykuły pierwszej potrzeby, artykuły sanitarne i higieniczne.

– Ta pomoc nadeszła od was, nasi przyjaciele i partnerzy. Dziękujemy ogromnie również naszym przyjaciołom z całego świata. Dostajemy paczki, jedzenie, leki! Dziękujemy!

Bracia apelują także do mieszkańców Kijowa, którzy są w trudnej sytuacji i muszą ukrywać się w schronach przed atakami Rosjan. Kilka dni temu objechali miasto i odwiedzili m.in. szpitale oraz zeszli do stacji metra, gdzie udzielili wsparcia Kijowianom.

Teraz głos w sprawie wojny zabrał były polski pięściarz Andrzej Gołota. W ostatnim wywiadzie dla Fundacji First Responder zdradził, że niewiele brakowało, a 18 lat temu zawalczyłby z Witalijem Kliczko. Teraz wypowiedział się z uznaniem o jego postawie jako obrońcy stolicy:

– 18 lat temu niewiele zabrakło, żebym wyszedł do ringu z Witalijem Kliczko. Dziś z podziwem patrzę, jak on i jego dzielni rodacy bronią Kijowa. W czasie, gdy Ukraińcy przelewają krew za swoją ojczyznę, naszym obowiązkiem jest dać schronienie ich dzieciom, żonom i matkom.

Bardzo proszę o wsparcie dla bezbronnych kobiet i dzieci, które przed wojną uciekają do Polski, a którym już pomagają moi przyjaciele w Warszawie. Ukraińcy są dzielni, my bądźmy hojni i okażmy serce.

Na koniec zwrócił się bezpośrednio do byłego mistrza światy, który ogłosił, że w razie potrzeby chwyci za broń i będzie walczył z rosyjskim okupantem – Witalij, stay strong, brother. Slava Ukraini!

Źródło: Fundacja First Responder