UFC

Alex Pereira napisze historię? Sugeruje marsz po TRZECI pas UFC!

Alex Pereira znów miesza w planach dotyczących swojej najbliższej walki – wygląda na to, że Brazylijczyk po raz kolejny zmienił zdanie.

Po fatalnym występie przeciwko Magomedowi Ankalaevowi, który odebrał mu pas po jednostronnym pojedynku, „Poatan” przekonywał, że do tamtej walki nie był kompletnie przygotowany. W rewanżu pokazał jednak zupełnie inne oblicze. Od pierwszych sekund narzucił tempo, zamknął rywala pod siatką, a następnie ustrzelił go i dokończył dzieła w parterze łokciami. W ten sposób Pereira błyskawicznie odzyskał mistrzowski tron.

Tuż po walce jasno wskazał, co go interesuje najbardziej. W oktagonie oddał hołd zmarłemu bratu Jona Jonesa, a na konferencji przyznał, że tylko ze względu na rodzinny dramat nie wyzwał go od razu. Jednocześnie zasugerował, że chce superfightu z „Bonesem” — najlepiej na gali w… Białym Domu.

Pereira sugeruje marsz po trzeci pas UFC

Droga do takiego zestawienia wcale jednak nie jest prosta. Choć Pereira jest dziś jedną z największych gwiazd UFC, w kolejce do mistrza ustawiają się mocni pretendenci, z Carlosem Ulbergiem na czele. Trudno byłoby też obronić sportowo sytuację, w której aktualny czempion opuszcza dywizję, by bić się z emerytowanym legendarnym zawodnikiem.

Sprawdź!  UFC 311: Prochazka znokautował Hilla! Czech lepszy w chaotycznej walce [VIDEO]

Największą przeszkodą pozostaje jednak sam Jon Jones. „Bones” odpuścił pojedynek z Tomem Aspinallem, mimo że UFC było gotowe zapłacić mu nawet 30 milionów dolarów. Tym samym mocno podpadł Danie White’owi, który otwarcie przyznał, że Jones nie znajduje się w planach organizacji na hitową kartę.

Niewykluczone zatem, że Pereira dostał jakieś zakulisowe sygnały. Na jego socialach pojawił się tajemniczy wpis sugerujący, że Brazylijczyk może ruszyć po trzeci mistrzowski tytuł:

2+1=3. CHAMA – napisał „Poatan”, pozując z pasami wagi średniej i półciężkiej.

W historii UFC nikt jeszcze nie zdobył trzech mistrzowskich koron. Coraz głośniej mówi się więc o możliwej konfrontacji Pereiry z Tomem Aspinallem. A UFC być może liczy, że Brazylijczyk zdetronizuje Anglika, który w ostatnim czasie zebrał sporo negatywnej prasy.

Jakub Hryniewicz

Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.