MMA

Łódź za Kisielewskim przed King’s Arena 4! Mocne face to face z Bartnikiem [WIDEO]

Mateusz Kisielewski dostał dokładnie takie wsparcie, jakiego można było się spodziewać przed walką w swoim mieście. Podczas oficjalnego face to face z Wawrzyńcem Bartnikiem łódzcy kibice jasno pokazali, po czyjej stronie będą dzisiejszego wieczoru.

Kisielewski i Bartnik spotkają się w walce wieczoru gali King’s Arena 4, która już dziś odbędzie się w Łodzi. Dla miejscowego zawodnika będzie to jedno z najważniejszych starć w dotychczasowej karierze, tym bardziej że przed własną publicznością zmierzy się z bardzo wymagającym rywalem.

CAŁĄ GALĘ KING’S ARENA 4 BĘDZIE MOŻNA OBEJRZEĆ ZA DARMO NA ANTENIE TVN TURBO!

Kisielewski i Bartnik gotowi na wojnę w Łodzi

Obaj bohaterowie main eventu najpierw bez problemów zmieścili się w obowiązujących limitach wagowych, a później przyszła pora na ostatnią konfrontację przed wejściem do klatki.

Kisielewski wyszedł do face to face w garniturze i od początku prezentował ogromną pewność siebie. Łodzianin mógł liczyć na głośną reakcję miejscowej publiczności, która jeszcze przed galą stworzyła mu odpowiednią atmosferę.

Po drugiej stronie stanął Wawrzyniec Bartnik, mistrz wagi półśredniej FEN. Kisielewski wyraźnie próbował zaznaczyć swoją przewagę mentalną przed pojedynkiem, ale jego rywal również zachował pełen spokój.

Sprawdź!  Mateusz Gamrot przed sobotnią galą UFC: "Ręce wysoko i trzeba się rąbać z rywalem."

Co ciekawe, obu zawodników łączą dobre relacje i prywatnie nie ma między nimi złej krwi. W klatce nie powinno mieć to jednak większego znaczenia.

Stawka jest wysoka, emocje rosną, a kibice w Łodzi czekają przede wszystkim na mocne widowisko. Wszystko wskazuje na to, że gdy zamkną się drzwi klatki, koleżeństwo zejdzie na dalszy plan i zacznie się prawdziwa walka.

Jakub Hryniewicz

Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.