FAME MMAMMA

ŁKS kontra Ruch we freak fightach?! Ciepłowski nie odrzuca walki z „Matrixem” Królikiem

Jan Ciepłowski nie wyklucza jednorazowego wejścia do świata freak fightów. Podczas Q&A na kanale Fansportu TV padła konkretna propozycja zestawienia go z Michałem „Matrixem” Królikiem. „Jasiu” przyznał, że taki pojedynek byłby dla niego interesujący, ale postawił jeden istotny warunek dotyczący zasad.

Najpierw Ciepłowskiego czeka jednak kolejny występ w zawodowym MMA. Już w ten weekend reprezentant Zenitha Łódź zawalczy na King’s Arena 4 w Łodzi, gdzie zmierzy się z Deibym Tachonem. Popularny „Jasiu” ponownie zaprezentuje się więc przed własną publicznością.

CAŁĄ GALĘ KING’S ARENA 4 BĘDZIE MOŻNA OBEJRZEĆ ZA DARMO NA ANTENIE TVN TURBO!

Ciepłowski gotowy na „Matrixa”. Ale nie w boksie

Michał Tuszyński z Fansportu TV odwiedził Ciepłowskiego w klubie Zenith Łódź i przekazał mu pytania nadesłane przez kibiców. Jedno z nich dotyczyło potencjalnego występu we freak fightach.

Padła przy tym konkretna propozycja – pojedynek na linii ŁKS kontra Ruch, w którym Ciepłowski miałby zmierzyć się z Michałem „Matrixem” Królikiem.

Pomysł wyraźnie nie zniechęcił zawodnika MMA.

– Myślę, że na taką walkę mógłbym się zgodzić, jak mam być szczery. Wiem, że z nim byłby normalny klimat, nie ubliżalibyśmy sobie – odpowiedział „Jasiu”.

Sprawdź!  (VIDEO) Tańcula przeprasza za wypowiedź o dopingu: "To były emocje. Znam wielu sportowców, którzy nie biją i mogli poczuć się urażeni"

Takie podejście dobrze wpisywałoby się również w dotychczasowy wizerunek Królika. „Matrix” podczas swoich freakowych występów nie budował zainteresowania na sztucznych awanturach i wyzwiskach. Zdecydowanie bardziej wolał przemawiać umiejętnościami w klatce, gdzie regularnie dawał widowiskowe pojedynki, również przy okazji porażki z Marcinem Sianosem.

Ciepłowski szybko zaznaczył jednak, że klasyczny boks czy kickboxing nie wchodzą w jego przypadku w grę.

– Tylko od razu mówię, nie wchodziłbym w żadne walki bokserskie, walki kickbokserskie… Jak już byśmy mieli toczyć walkę, jakby to miało dojść do skutku, to byśmy mogli zawalczyć na zasadach „ulicy”.

„Jasiu” poszedł krok dalej i sam zaproponował zestaw przepisów, który jego zdaniem wyrównałby szanse między zawodnikiem MMA a kickbokserem.

– Przykładowo: owijki, możemy w butach, łokcie, głowy, kolanka w parterze. Ulica. Wiadomo, że on jest kickbokserem, ja walczę w MMA. Po prostu, zaczynamy od stójki, mamy równe szanse. Walka na owijki, czy rękawice, mogą być rękawice, ale soccer kicki, na to wszystko mógłbym się zgodzić.

Na razie nic nie wskazuje na to, by pojedynek był faktycznie planowany. Ciepłowski pokazał jednak, że przy odpowiednim nazwisku i nietypowej formule nie zamierza z góry skreślać propozycji ze świata freak fightów.

Jakub Hryniewicz

Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.