UFC

Hooker nie widzi szans na hitowy debiut Nurmagomedova: Nikt nie weźmie takiego ryzyka

Dan Hooker uważa, że potencjalne przejście Usmana Nurmagomedova do UFC wcale nie doprowadzi do natychmiastowego hitu z Ilią Topurią. „The Hangman” w rozmowie z Submission Radio przekonywał, że wejście do klatki z tak niebezpiecznym zawodnikiem spoza rankingu byłoby ryzykiem, którego ścisła czołówka zwyczajnie nie podejmie. Nowozelandczyk doskonale zna takie sytuacje – jak twierdzi, właśnie dlatego podobne pojedynki proponowane są jemu.

Hooker będzie miał okazję udowodnić swoje słowa już w ten weekend. Nowozelandczyk zawita do Paryża, gdzie w walce wieczoru przywita w UFC Salahdine’a Parnasse’a. Były podwójny mistrz KSW wchodzi do największej organizacji MMA na świecie z ogromnymi oczekiwaniami. Jeśli francuski fenomen pokona „The Hangmana”, bardzo szybko może znaleźć się w rankingu niezwykle mocnej kategorii lekkiej.

Wszystkie walki UFC Paryż obstawisz u bukmachera FORTUNA. Zacznij grę z pakietem bonusów: do 200 zł Zakładu Bez Ryzyka oraz 50 zł w dodatkowych freebetach!

TypyKursyBukmacher
Dan Hooker wygra walkę4.70FORTUNA
Salahdine Parnasse wygra walkę1.15FORTUNA

Usman Nurmagomedov trafi do UFC? Hooker wyklucza walkę z Topurią

Parnasse może być dopiero początkiem dużych zmian w dywizji lekkiej. Kolejnym zawodnikiem przymierzanym do zasilenia szeregów UFC jest Usman Nurmagomedov.

Sprawdź!  Rakić chce znokautować Błachowicza w pierwszej rundzie! "Pewnie będzie chciał tego samego. Zobaczymy, który z nas jest lepszy"

Rosjanin przez ostatnie lata związany był najpierw z Bellatorem, a następnie z PFL. Po wypełnieniu kontraktu jego przyszłość pozostaje przedmiotem licznych spekulacji. Jednym z najczęściej przewijających się scenariuszy są oczywiście przenosiny do największej organizacji MMA na świecie.

Renoma Nurmagomedova sprawia, że trudno wyobrazić sobie dla niego łatwy pojedynek na przetarcie. Kibice już zestawiają go z czołowymi zawodnikami kategorii lekkiej, a wśród potencjalnych przeciwników pojawiło się nawet nazwisko Ilii Topurii.

Takie starcie miałoby interesujące tło. „El Matador” przez długi czas zabiegał o pojedynek z Islamem Makhachevem. Ostatecznie zamiast niego mógłby więc stanąć naprzeciwko innego podopiecznego Khabiba Nurmagomedova.

Hooker kompletnie nie wierzy jednak w taki scenariusz. Jego zdaniem dla Topurii potencjalna walka oznaczałaby ogromne zagrożenie przy stosunkowo niewielkiej nagrodzie. Nurmagomedov, niezależnie od swoich osiągnięć poza UFC, rozpoczynałby bowiem przygodę z organizacją jako zawodnik bez miejsca w jej rankingu.

Ludzie mówią: „Usman przyjdzie do UFC i zmierzy się z Ilią Topurią”. No chyba was po***bało! Bądźcie poważni. Myślicie, że Ilia Topuria podejmie ryzyko walki z kimś, kto jest poza rankingiem UFC? Nikt nie weźmie takiego ryzyka.

„The Hangman” uważa, że właśnie w takich sytuacjach do gry wkracza on. Hooker niejednokrotnie pokazywał, że jest gotowy podejmować ryzykowne wyzwania, nawet jeśli potencjalny przeciwnik nie posiada jeszcze odpowiedniej pozycji w hierarchii UFC.

Sprawdź!  UFC 320: Jakub Wikłacz stanął twarzą w twarz z rywalem. Zobacz face offy przed galą w Las Vegas [WIDEO]

Nowozelandczyk jako przykład podał zarówno Michaela Chandlera, jak i nadchodzącą konfrontację z Parnasse’em. W jego ocenie organizacja jest świadoma podejmowanego przez niego ryzyka i odpowiednio wynagradza gotowość do mierzenia się z niebezpiecznymi debiutantami.

To dlatego to właśnie mi zaoferowano walkę z Chandlerem. I to dlatego właśnie mi płacą za walkę z Parnasse’em, bo nikt nie decyduje się pójść va banque. Dzwonią więc do Dana Hookera, oferują kwotę z dodatkiem za ryzyko, a on wita nowych w lidze dużych chłopców.

W najbliższy weekend przekonamy się, czy taka postawa ponownie opłaci się Hookerowi. Parnasse nie zamierza bowiem długo czekać na wejście do czołówki, a zwycięstwo nad „The Hangmanem” już w debiucie byłoby dla Francuza potężnym argumentem w walce o miejsce w rankingu.

Jakub Hryniewicz

Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.