UFC

Khabib zachwycony osiągnięciem Makhacheva. „Dotarł na sam szczyt tego sportu”

Khabib Nurmagomedov nie szczędził pochwał Islamowi Makhachevowi po zakończeniu UFC 330. Były mistrz UFC podkreślił, że jego wieloletni przyjaciel zapisał się już w historii organizacji i zasłużenie znajduje się w gronie najlepszych zawodników, którzy kiedykolwiek weszli do oktagonu.

Islam Makhachev dokonał w miniony weekend w Filadelfii kolejnej wielkiej rzeczy. Dagestańczyk po raz pierwszy skutecznie obronił mistrzowski pas kategorii półśredniej, a przy okazji ustanowił rekord UFC pod względem liczby kolejnych zwycięstw.

Naprzeciw mistrza stanął Ian Machado Garry. Irlandczyk miał swoje momenty, ale Makhachev umiejętnie wykorzystywał przede wszystkim przewagę w grapplingu. Dagestańczyk radził sobie również w stójce i po pięciu rundach zwyciężył jednogłośną decyzją sędziów.

W narożniku mistrza ponownie nie zabrakło Khabiba Nurmagomedova. Były czempion kategorii lekkiej po wszystkim zamieścił w mediach społecznościowych wyjątkowy wpis poświęcony swojemu wieloletniemu przyjacielowi.

Khabib o Makhachevie: „Osiągnięcie i Islam to synonimy”

Nurmagomedov od lat towarzyszy Makhachevowi podczas jego najważniejszych pojedynków. Tym razem „The Eagle” był jednym z głównych głosów w narożniku mistrza, a po zakończeniu UFC 330 nie krył dumy z kolejnego sukcesu rodaka.

Sprawdź!  Marcin Tybura wypada w ostatniej chwili! Walka z Rozenstruikiem odwołana!

– Jest takie słowo: „osiągnięcie”. W sporcie znaczy ono bardzo wiele, a Islam i „osiągnięcie” są synonimami. Dotarł na sam szczyt tego sportu, pobił rekord najdłuższej serii zwycięstw w historii UFC i słusznie jest uważany za jednego z najlepszych zawodników, którzy kiedykolwiek weszli do oktagonu. Niech Wszechmogący ma cię w swojej opiece, Bracie – napisał Khabib Nurmagomedov na Instagramie.

Przed UFC 330 Joe Rogan sugerował, że nie byłby zaskoczony, gdyby Makhachev po zwycięstwie nad Garrym postanowił zakończyć karierę. Sam zainteresowany nie zamierza jednak jeszcze odwieszać rękawic. Mistrz planuje odpocząć i wyleczyć urazy po wymagającym pojedynku, ale chciałby ponownie wejść do oktagonu jeszcze przed Ramadanem.

Na swoją mistrzowską szansę czekają już Carlos Prates i Michael Morales, którzy zresztą pojawili się na trybunach podczas UFC 330. Zdaniem Makhacheva to „The Nightmare” znajduje się obecnie bliżej pojedynku o pas. Dagestańczyk uważa, że Morales był ostatnio zbyt mało aktywny i powinien wcześniej wygrać eliminator do title shota.

Ian Machado Garry również zabrał głos po porażce. „The Future” zamieścił nagranie na Instagramie, w którym podkreślił, że zmusił Makhacheva do walki do samego końca. Irlandczyk nie zamierza też rezygnować ze swojego największego celu i nadal wierzy, że w przyszłości zostanie mistrzem UFC.

Jakub Hryniewicz

Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.