FAME MMA

FAME 31: Dawid Załęcki nie dał rady Królikowki. Matrix zwyciężył w Koszalinie

Za nami jedna z najgłośniejszych konfrontacji gali FAME 31. W klatce naprzeciw siebie stanęli Michał Królik oraz Dawid Załęcki.

Popularny „Crazy” od dawna pokazuje, że nie boi się żadnych wyzwań i rzadko odrzuca propozycje od FAME MMA. Tak było przed galą na PGE Narodowym, tak było przy jego pamiętnym starciu z Michałem Materlą, a także w sytuacji, gdy w ostatniej chwili wskoczył do pojedynku za swojego syna i zmierzył się z Michałem Pasternakiem. Tym razem również nie powiedział „nie” i przyjął walkę z „Matrixem”.

Co ciekawe, to właśnie „Wampir” stanowi wspólny mianownik dla obu zawodników. Załęcki przegrał z nim w formule kickboxingu, wchodząc do walki bez pełnego przygotowania. Z kolei Królik, po solidnym obozie, zaskoczył wielu obserwatorów i pokonał Pasternaka w pojedynku bokserskim. Pińczowianin kilkukrotnie lądował na deskach, a „Matrix” mógł cieszyć się z wartościowego zwycięstwa. Czy podczas FAME 31 dopisał do swojego rekordu kolejną wygraną?

FAME 31: Matrix vs Załęcki – relacja z walki

Załęcki nisko trzymał ręce i zaczął walkę od kopnięć. Matrix zasypywał go ciosami rękoma. Królik nic sobie nie robił z kolejnych low kicków Crazy’ego i napierał z kolejnymi uderzeniami pięściami. Załęcki próbował kąsać, ale Matrix pressował go i przyjmował kolejne razy. Dawid Załęcki powoli zyskiwał pole, Matrix zaczął odczuwał kolejne kopnięcia.

Sprawdź!  Konflikt na linii FAME i Prime Show MMA? Tomasz Bezrąk komentuje [WIDEO]

Matrix ponownie rozpoczął rundę od presji. To on ładował low kicki, ale Załęcki straszył go pięściami. Królik próbował wpleść ciosy pięściami, a Crazy chciał złapać oponenta na kontrę pięścią. Matrix bił po dołach, przez co było widać oznaki zmęczenia po Załęckim. Crazy trafił low kickiem, Matrix kontrował go pięściami.

Matrix pressował również w ostatniej rundzie. Załęcki próbował zastopować rywala, który napierał jak zły. Michał Królik doskakiwał z kolejnymi ofensywnymi akcjami. Crazy nie mógł się wstrzelić z kombinacją. Wreszcie zmienił płaszczyzny uderzeń, ale Matrix potrafił odnaleźć się w „nowej” taktyce Załęckiego. Trafił lewym sierpem Matrix, Dawid Załęcki liczony!

WYNIK: Matrix wygrał decyzją sędziów.

Jakub Hryniewicz

Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.