UFC

Caio Borralho i Dricus du Plessis na kursie kolizyjnym? Były mistrz UFC odpowiedział na zaczepkę

Iskrzy w wadze średniej UFC. Caio Borralho i Dricus du Plessis wdali się w ostrą wymianę zdań w mediach społecznościowych, a wszystko wskazuje na to, że ich konflikt może przenieść się do oktagonu.

Brazylijczyk jest na fali – niedawno wypunktował Reiniera de Riddera i dopisał ósme zwycięstwo w UFC. Obecnie zajmuje piąte miejsce w rankingu i coraz śmielej patrzy w stronę ścisłej czołówki. Na celownik obrał byłego mistrza dywizji, Du Plessisa.

„The Natural” zaczepił rywala w sieci, publikując nagranie z Johannesburga, gdzie w żartobliwy sposób „szukał” Afrykanera. Na odpowiedź nie trzeba było długo czekać.

Du Plessis odpowiada bez wahania. „Wpadnij na sparing”

„Stillknocks” znany z ciętego języka od razu podjął rękawicę i zaprosił Brazylijczyka do bezpośredniej konfrontacji.

– Wpadnij do CIT Performance Institute. Możemy posparować i to nagrać, jeśli chcesz. Do zobaczenia w piątek, Nerdzie – napisał w komentarzu.

Sprawdź!  "Odrobił pracę domową i teraz będzie jeszcze bardziej niebezpieczny" - Jan Błachowicz chwali umiejętności parterowe Israela Adesanyi

Borralho nie zamierzał odpuszczać i odpowiedział, sugerując, że organizacja szykuje ich pojedynek.

– Dość tego dziecięcego zachowania, brachu. Podpisz kontrakt – odpisał, dając do zrozumienia, że walka może być na horyzoncie.

Wygląda jednak na to, że Du Plessis nie ma żadnych informacji o takich planach.

Jaki kontrakt? Ty myślisz, że toczymy rozmowy o tobie? – odpowiedział, dorzucając roześmiane emotikony. – Wpadnij na salę, mam jakieś 30 minut drogi samochodem. Zobaczymy, czy jesteś prawdziwym facetem i się pojawisz. Zaczynamy o 9 rano.

Wymiana zdań tylko podgrzała atmosferę wokół potencjalnego zestawienia. Jeśli UFC rzeczywiście zdecyduje się zestawić tych zawodników, kibice mogą spodziewać się nie tylko sportowych emocji, ale i solidnej dawki napięcia jeszcze przed pierwszym gongiem.

Jakub Hryniewicz

Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.