FAME MMA

Dawid Załęcki humorystycznie o walce na FAME 31: Lew na królika?

Dawid Załęcki nie zwalnia tempa i ponownie zamelduje się w klatce FAME. „Crazy” w swoim stylu odniósł się do ogłoszenia kolejnego pojedynku, serwując kibicom solidną dawkę humoru jeszcze przed wejściem do oktagonu.

Podczas gali FAME MMA 31, która odbędzie się 9 maja w Koszalinie, Dawid Załęcki zmierzy się z Michałem Królikiem. Dla torunianina będzie to powrót po styczniowym zwycięstwie nad Bartoszem Szachtą.

Jak sam przyznał, tym razem nie wskazywał konkretnego rywala. W przypadku „Crazy’ego” scenariusz był dobrze znany – telefon od organizacji i szybka decyzja. FAME zaproponowało starcie z „Matrixem”, a Załęcki – jak to ma w zwyczaju – nie zamierzał długo się zastanawiać.

„Lew na królika?” Załęcki z dystansem o walce z „Matrixem”

Reakcja? Typowa dla niego – na luzie, z przymrużeniem oka, ale jednocześnie z nutą pewności siebie.

No i co? Nie dadzą staremu za długo odpocząć… ale żeby lwa ściągać na królika? – zaczął humorystycznie Załęcki.

Załęcki od lat przyzwyczaił kibiców do bezpośredniego stylu i dużego dystansu do siebie oraz rywali. Tym razem nie jest inaczej – choć żartuje, to w klatce zawsze zostawia wszystko i nie kalkuluje.

Sprawdź!  Gwiazda FAME o zarobkach we freak fightach: "Średni zawodnik zarabia 100 tysięcy, a topowi mogą dostać..."

– Co prawda nie jest to zwykły królik, tylko jakaś wścieklizna mała. No cóż, będzie trzeba sobie jakoś z tym poradzić, także zapraszam do zakupu biletów, póki jakieś jeszcze zostały. Oglądajcie, będzie się działo.

Starcie z Królikiem zapowiada się interesująco również pod względem sportowym. „Matrix” ma za sobą solidne występy i potrafi narzucić swoje warunki, co oznacza, że „Crazy” nie będzie mógł sobie pozwolić na chwilę dekoncentracji.

FAME 31 w Koszalinie szykuje się na kolejne emocjonujące wydarzenie, a pojedynek Załęckiego z Królikiem ma wszelkie argumenty, by przyciągnąć uwagę fanów. Jeśli obaj wejdą do klatki w swojej optymalnej dyspozycji, można spodziewać się walki, w której nie zabraknie ani akcji, ani charakteru.

Jakub Hryniewicz

Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.