UFC

Ziółkowski o potencjale Wikłacza w UFC: Robi się przestrzeń, żeby rzeczywiście coś ugrać [WIDEO]

Marian Ziółkowski odniósł się do potencjału Jakuba Wikłacza i jego przyszłości w UFC. Były mistrz KSW nie ma wątpliwości, że Polak dysponuje dużymi możliwościami, choć droga do absolutnej czołówki kategorii koguciej wciąż pozostaje wymagająca.

W trakcie wizyty w studio Fansportu TV Marian Ziółkowski został zapytany przez Michała Tuszyńskiego o sportowy sufit Jakuba Wikłacza. „Golden Boy” podkreślił, że widzi w rodaku zawodnika, który może realnie zaznaczyć swoją obecność w rankingach, jednak wejście do ścisłej elity będzie zależało od dalszego rozwoju i odpowiedniego momentu kariery.

Jak wysoko może zajść Wikłacz? Ziółkowski wskazuje realny scenariusz

Zdaniem byłego mistrza KSW kluczowe znaczenie może mieć układ sił w dywizji oraz fakt, że część obecnych gwiazd z czasem zacznie schodzić ze sceny, robiąc miejsce dla nowego pokolenia zawodników.

Ciężko powiedzieć, ciężko powiedzieć. Ostatnio mojej dziewczynie powiedziałem, że jest to gość, który spokojnie może wejść do TOP 15. To spokojnie. Ale czy do pierwszej piątki…? To już nie wiem. Wydaje mi się, że gra na jego korzyść to, że kiedy on będzie wchodził wyżej, to taki Merab Dvalishvili może już kończyć. Robi się taka przestrzeń na to, żeby rzeczywiście coś tam ugrać. Jest mocny Petr Yan, ale ci zawodnicy, jak O’Malley, czy Sandhagen, którzy wydaje mi się, że gdy Wikłacz będzie łapał ten swój prime, to oni będą w drugą stronę. Wydaje mi się, że na przestrzeni tego i jaki ma potencjał wydaje mi się, że może dojść do TOP 5 – powiedział Ziółkowski.

Sprawdź!  UFC 282: Typy, kursy i zakłady bukmacherskie. Gdzie oglądać UFC 282: Błachowicz vs. Ankalaev? UFC 282 typowanie

Popularny „Golden Boy” rozwinął się też w fizyczno-technicznych aspektach Wikłacza zwracając uwagę na to, nad jakimi elementami musi popracować. Nie zabrakło też poruszenia tematu innych Polaków, którzy wystąpili na UFC Vegas 113 – Michała Oleksiejczuka oraz Klaudii Syguły. Całość w powyższym materiale.

Jakub Hryniewicz

Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.