
Denis Załęcki ponownie uderzył w Denisa Labrygę, nie szczędząc ostrych słów pod adresem „Głogowskiego Niedźwiedzia”.
Jeszcze kilka lat temu wydawało się, że starcie tej dwójki jest jedynie kwestią czasu. To właśnie osoba torunianina miała być dla Denisa Labrygi impulsem do wejścia w świat freak fightów. Załęcki, będący wówczas jednym z najbardziej rozchwytywanych zawodników, stawiał sprawę jasno: jeśli Labryga udowodni swoją wartość, dostanie walkę.
Z biegiem czasu role jednak się odwróciły. Denis Załęcki stopniowo tracił sympatię widzów, którzy choć chętnie śledzili programy i konferencje z jego udziałem, częściej robili to z ciekawości lub dla wytykania kolejnych potknięć. Labryga tymczasem konsekwentnie rozwijał karierę i notował kolejne zwycięstwa – czego o „Bad Boyu” powiedzieć już nie było można.
Załęcki znów atakuje Denisa Labrygę
W ostatnich miesiącach Denis Załęcki wyraźnie dystansował się od freak fightów, deklarując, że nie ma zamiaru wracać do FAME. Ostatnie występy Denisa Labrygi najwyraźniej jednak go sprowokowały — w serii krótkich nagrań „Bad Boy” ponownie wyzwał głogowianina na pojedynek, przy okazji uderzając w jego przeszłość i nie szczędząc brutalnych słów:
– Labryga, ciebie to chyba za mocno jajami w burdelu strzaskali, co? Zap…dalałeś na prostej, u wychowka kible sprzątałeś, a teraz się prujesz do ludzi i zgrywasz takiego „wielkiego bossa”? Słuchaj, ludzie zjeżdżali na izolatki, bo odmawiali sprzątania, a ty byłeś przykładem prawdziwego sprzątacza. Słuchaj, obiecuję ci, że jeszcze będziesz pluła krwią, a na koniec na ciebie naszczam, ty poniesiona łajzo – odgrażał się Denis.
– Słuchaj, gdzie chcesz, kiedy chcesz, bijemy się. Ja jestem gotowy. Mów kiedy, co, gdzie, jak, jaka federacja i się, k…wa, sprawdzimy w końcu, kto jest lepszy. Nie pozdrawiam! – dodał w kolejnym nagraniu.
– Słuchaj, lubrykant. Zachowujesz się jak zwykły łeb. Przynosisz wstyd ludziom. Zarobiłeś bańkę, a zamiast zachować twarz człowieka grypsującego, przynosisz wstyd nam – wszystkim normalnym, dobrym ludziom, ty hydrauliku p…dolony z Krzywańca! Zachowuj się wśród ludzi. Rozp…dalasz się normalnie, pozwami straszysz. Jak ty się zachowujesz? Przynosisz wstyd ludziom. Nie pozdrawiam! – kontynuował Załęcki.
Czy taki pojedynek wciąż ma sens? Trudno odmówić mu potencjału medialnego — to starcie od lat wisiało w powietrzu. Z drugiej strony Denis Labryga coraz wyraźniej spogląda w kierunku zawodowego MMA i otwarcie mówi o ambicjach związanych z UFC. Konfrontacja z „Bad Boyem” mogłaby okazać się jedynie niepotrzebnym przystankiem na tej drodze.