
Niepokonany w okrągłej klatce Phil De Fries po raz kolejny stanął do obrony pasa wagi ciężkiej. Tym razem naprzeciw dominatora królewskiej kategorii wyszedł Marcin Wójcik, który spróbował zatrzymać jego wieloletnią passę.
Jeszcze przed galą KSW 117 potwierdzono, że Anglik przedłużył umowę z federacją, w której od lat rozdaje karty. „And Still” systematycznie powiększa swój dorobek, a liczba jego obron tytułu dawno przekroczyła granicę, która dla wielu pozostaje nieosiągalna. Trzynaście zwycięskich walk mistrzowskich to wynik, który mówi sam za siebie i tylko podkreśla jego dominację w wadze ciężkiej.
Po drugiej stronie klatki stanął jednak zawodnik, który nie zamierzał oddać pola bez walki. Marcin Wójcik po przejściu do wyższej kategorii szybko zaznaczył swoją obecność, pokonując Augusto Sakaia. Teraz jednak czekało go zdecydowanie trudniejsze zadanie – starcie z mistrzem, który od lat nie znajduje pogromcy.
XTB KSW 117: De Fries vs Wójcik – relacja
Wójcik spokojnie podchodził do De Friesa. strasząc go prawym cepem z dystansu. Dobry prosty Polaka na korpus, ale chwilę później znalazł się już na deskach po sprowadzeniu przez Phila. De Fries trafiał raz za razem, mają związane nogi Wójcika. Anglik powoli poprawiał swoją pozycję, naciskając masą na Giganta. Wójcik próbował balansem zrzucić z siebie De Friesa, który zaczął szukać duszenia…! Nie udało mu się ta sztuka, niemniej tak samo Marcinowi zrzucenie go z pleców. Kolejna próba duszenia i tym razem udana.
Wynik: Phil De Fries wygrał przez poddanie w 1. rundzie.
De Fries v suchém triku, jak se dalo čekat a hotovo v 1.kole. Paradoxně je možná na škodu mít takového šampiona, ta divize vlastně stojí, protože pro něj nemají adekvátní soupeře. Vůbec nevím, koho mu chtějí dávat. Ani vítěz Vojčák Wrzosek nemají smysl 🙄🤷♂️ #KSW117 pic.twitter.com/fkuGTHaEmh
— Pavel Trbušek (@PTrbusek) April 18, 2026