
Krzysztof Rozpara zabrał głos w sprawie odejścia Kasjusza Życińskiego z organizacji FAME. Zdradził, czy jest szansa na jego powrót.
Kasjusz Życiński był związany z poznańską firmą przez ponad 3 lata i stoczył dla FAME 7 pojedynków. Freak fighterowi po ostatniej gali skończył się kontrakt i dostał już kolejną ofertę. Miał zmierzyć się z „Sariusem” i jak zdradzili włodarze, wszystko było już dogadane, a Życińskiemu zostało podpisanie umowy.
„Don Kasjo” nie zamierzał zdradzić nikomu, że przechodzi do Prime Show MMA i zostanie twarzą federacji. Tłumaczył się kontuzjami i tym, że ma inne plany, w związku z czym nie podpisał kontraktu na starcie z raperem.
Niespodziewanie podczas pierwszej konferencji nowej organizacji został przedstawiony jako włodarz. W wywiadach twierdził, że rozstał się z FAME w dobrych relacjach, jednak tak naprawdę jedynie „Boxdel” dowiedział się o decyzji Kasjusza zaledwie kilka godzin przed konferencją.
Zarówno Wojtek Gola, jak i „Boxdel” oraz Krzysztof Rozpara, przyznali że jest im po prostu przykro nie przez odejście „Don Kasjo” do innej federacji, tylko ze względu na sposób, w jaki to zrobił.
W jednym z ostatnich wywiadów Życiński wbił szpilę w FAME, stwierdzeniem, że promują oni upadłych youtuberów. O te słowa w rozmowie z fansportu.pl zapytany został Rozpara, który odpowiedział:
– Ja nie wiem, czy Kasjo mówił o sobie. Ja nie chciałbym żartować sobie z tego. Ja osobiście bardzo lubiłem Kasjusza, jest mi zwyczajnie, po ludzku przykro, że doszło do takiej sytuacji. I nie mówię tutaj o potencjalnej szkodzie finansowej czy biznesowej dla FAME, tylko bardziej o sposobie, w jaki do tego doszło. Pewien niesmak, pewne niezadowolenie też zostaje, no cóż. Każdy poszedł swoją drogą, każdy będzie robił swoje, jakieś zaszłości będzie trzeba wyjaśnić i tyle.
Padło również pytanie o potencjalny powrót Kasjusza do FAME. Rozpara przyznał, że byłoby to wyjątkowo trudne, jednak nie wyklucza takiej możliwości:
– Ja nie jestem zwolennikiem zatrzaskiwania drzwi. Z drugiej strony myślę, że byłoby to dość trudne, szczególnie po tym, w jaki sposób do tego doszło. Pewien niesmak jest odczuwalny, no myślę, że będzie to bardzo trudne.
Źródło: fansportu.pl
- Jan Błachowicz wraca na matę! „Będziemy szukać kolejnego wyzwania”
- Numer jeden rankingu KSW odpowiedział Rysiewskiemu! Wyzwał Parnasse’a
- Rysiewski skomentował słowa Mariana Ziółkowskiego: „Przepraszam, ale to jest trochę…”
- Mateusz Rębecki podpadł UFC? Polak usłyszał, że nie ma na niego pomysłu
- Dyrektor sportowy KSW o zakazie tatuaży we Francji: „Czy to taka świetna reklama…?”