O takich pojedynkach słyszeliśmy sporo w ostatnim czasie, jednak nikt nie brał ich na poważnie. W końcu federacja Prime Show MMA postanowiła zorganizować starcie, które mogliśmy oglądać na zagranicznych galach.
W main evencie wydarzenia doszło do starcia pomiędzy Łukaszem „Kamerzystą” Wawrzyniakiem i Kubą Lasikiem. Bukmacherzy nie mieli wątpliwości i jako ogromnego faworyta nie bez powodu wskazali pierwszego z zawodników.
W debiucie „Kamerzysta” zmierzył się „Kruszwilem”, a pojedynek trwał zaledwie 11 sekund. Wawrzyniak znokautował rywala pierwszymi ciosami, które wystrzelił zaraz po rozpoczęciu walki. Przeciwnik padł na deski, a sędzia przerwał pojedynek.
Drugi z zawodników powrócił po głośnej porażce, gdyż stoczył pojedynek 2vs1. Teoretycznie dwóch zawodników powinno rozprawić się z jednym rywalem, jednak Alan Kwieciński nie dał najmniejszych szans Lasikowi i Rafałowi Pazikowi, których skończył przed czasem.
Tym razem pojedynek odbył się na szalonych zasadach, a zawodnicy weszli do budki telefonicznej. Było w niej tak mało miejsca, że ledwo się zmieścili, nie wspominając o wyprowadzaniu ciosów.
RELACJA
Runda 1
Kamerzysta od razu atakuje łokciami, Lasik stara się odpowiadać ciosami z dołu. Sędzia przerywa, Kamerzysta atakuje łokciem. Po chwili dokłada kolejny, ale Kuba Lasik kryje się za gardą, a sędzia kończy walkę!
Oficjalny wynik: Łukasz “Kamerzysta” Wawrzyniak wygrywa przez TKO!
— MMASHOTS (@MMASHOTS1) October 1, 2022
— MMASHOTS (@MMASHOTS1) October 1, 2022