UFC: Udany debiut Figueiredo w nowej kategorii. Totalna dominacja Brazylijczyka!

Za nami kolejny pojedynek gali UFC Austin, w którym Dieveson Figueiredo zadebiutował w nowej kategorii wagowej. Były mistrz wagi muszej zmierzył się z Robem Fontem.

Brazylijczyk zapisał się na kartach organizacji po tym, jak w 2020 roku jako 3. fighter sięgnął po tytuł mistrzowski wagi muszej. Po udanej obronie rozpoczął długą rywalizację z Brandonem Moreno. Figueiredo najpierw zremisował z Meksykaninem, a następnie odklepał duszenie zza pleców tracąc tym samym pas. Po udanym rewanżu doszło do tetralogii z Moreno, którą Brazylijczyk przegrał przez TKO. Po tym zdecydował się zmienić kategorię wagową.

Debiut w dywizji muszej przypadł na galę UFC Austin, gdzie Deiveson Figueiredo spotkał się z Robem Fontem. Portorykańczyk okupował 8. lokatę w rankingu kategorii, ale w ostatnich latach ciężko mu było ustabilizować formę. Po dwóch porażkach przez decyzję z Jose Aldo i „Chito” Verą Font znokautował Yaneza, ale już kilka miesięcy później musiał uznać wyższość Cory’ego Sandhagena.

UFC: Font vs Figueiredo – RELACJA

RUNDA 1

Font czekał, aż Brazylijczyk go zaatakuje, aż sam wyskoczył z szybką serią pięściami. Figueiredo tymczasem odpowiedział sprowadzeniem, po którym jednak rywal wrócił na nogi. Font już szuka ciosów prostych i krzyżowych, ale oponent dobrze się uchyla. Zanurkował zaraz w tempo i Portorykańczyk na parę chwil znalazł się w parterze. Sięgnął niezłym prawym Rob Font, któremu też nie udało się obalenie. Figueiredo podszedł chyba ze zbyt dużym respektem do siły rywala, ale w końcu siadł mu lewy! Odczuł to na pewno Portorykańczyk. Świetny lewy sierp byłego mistrza wagi muszej i silne lewy na lewy kończą rundę.

RUNDA 2

Font od razu zaczął lewym prostym, Figueiredo postanowił zamknąć walkę w klinczu. Figueiredo unika ciosów rywala, dobrze pracuje prawym, ale też oberwał łokciem w klinczu. Sięgnął zaraz mocnym podbródkiem! Szybkie tempo walki i mocne wymiany z obu stron. Brazylijczyk doskoczył z prawym krzyżowym, ale Font dobrze odpowiedział. Nie uciekł jednak przed błyskawicznym obaleniem, choć szybko wrócił na nogi. Font nie chce za bardzo zbliżyć się do szukającego parteru Deivesona, który obrywa lewymi prostymi. Figueiredo zakończył rundę mocnym atakiem.

RUNDA 3

Figueiredo eksplozywnie rozpoczął od frontu, poszukał zaraz też obalenia. Bardzo szybki jest Brazylijczyk i kontroluje przebieg walki. Font celnie bije lewym prostym, ale to jedyna broń, którą może postraszyć Figueiredo. Były mistrz trafia! Galaretowate nogi Fonta, Brazylijczyk mocno bije rywala! Rob Font szuka już otwartej wymiany, ale zaraz ląduje na macie po sprowadzeniu. Szybko zajął dosiad Deiveson Figueiredo, który posyłał łokcie i cosy z góry. Robił to do końca rundy, stemplując swoje zwycięstwo na kartach punktowych.

Wynik walki: Deiveson Figueiredo wygrał przez jednogłośną decyzję sędziów!

Artykuł w trakcie aktualizacji.