UFC 290: Marcin Prachnio przegrywa przez poddanie! Polak odklepał w 3. rundzie [VIDEO]

Jedną z pierwszych walk UFC 290 był pojedynek z udziałem Polaka. Marcin Prachnio spotkał się z faworyzowanym przez bukmacherów Vitorem Petrino.

-> Graj i oglądaj UFC 290 na żywo!

Dla polskiego półciężkiego było to już drugie starcie w tym roku. Urodzony w Warszawie, a trenujący w holenderskim Tatsujin Dojo zawodnik w końcu zaczął seryjnie odnosić zwycięstwa w 2021 roku, gdy po 3. porażkach z rzędu pokonał przez decyzję Khalila Rountree, a następnie skończył w 2. rundzie Ike’a Villanuevę. Po porażce z Philipe Linsem Prachni udało się wrócić na ścieżkę zwycięstw – po fatalnym występie rywala Marcin zwyciężył pewną decyzją sędziowską z Williamem Knightem.

Kolejną przegraną Polakowi chciał sprawić Vitor Petrino. Brazylijczyk zadebiutował w MMA dopiero przed 4 laty, ale nie znalazł się jeszcze nikt, kto go pokonał. Fighter z CM System zdecydowaną większość swoich starć zwyciężał przez KO lub TKO, co świadczy o mocnym ciosie. Do UFC Petrino dostał się przez Contender Series, gdzie zdemolował swojego oponenta w 2. rundzie. Jego debiut miał miejsce w marcu, gdy jednogłośną decyzją pokonał Antona Turkalja.

-> Odbierz bonusy na UFC 290!

Prachnio vs Petrino – RELACJA

RUNDA 1

Prachnio od razu zaatakował low kickami, Petrino trzymał wysoko gardę. Aktywny Polak, ale Brazylijczyk strzelił go w kontrze. Klincz na siatce, Marcin twardo trzyma klamrę i atakuje kolanami. Mocne high kicki w wykonaniu Vitora, nadział się na lewy sierp Prachnio, oberwał też prawym. Ruszył po sprowadzenie Petrino, wyniósł Polaka i obalił na ziemię! Wraca na nogi Marcin, ale uciekł mu z klinczu rywal. Mocna wymiana prawy na prawy, atakuje zaraz na tułów Prachnio. Blokuje kopnięcia Polak, ale z łatwością daje się sprowadzić oponentowi, który kończy tę rundę ciosami.

RUNDA 2

Szybko ruszył z sierpem Brazylijczyk, Polak poszukał mocnej obrotówki na głowie. Przy kolejnym ataku Polak wylądował na deskach po sprowadzeniu i Petrino spokojnie pracuje nad dogodną pozycją. Vitor przeszedł do półgardy i szuka Kimury! Prachnio bije młotkiem po uchu i odpuszcza Brazylijczyk. Petrino wymierzył łokieć, popracował w parterze i zaszedł za plecy Polaka! Wpiął prawą rękę szukając duszenia zza pleców, ale obkręcił się Marcin! Niestety i ta runda poszła na stratę Polaka.

RUNDA 3

Prachnio atakuje od pierwszych sekund, szuka obrotówki i wysokiego kopnięcia. Aktywny w stójce Polak, kopał po łydkach i blokował latające kolana Brazylijczyka. Ten w końcu z łatwością obalił Marcina, który nie znalazł sposobu na zablokowanie zmiany pozycji Petrino. Vitor przełożył rękę, założył duszenie trójkątem rękoma i Prachnio odklepał!

Wynik walki: Vitor Petrino wygrywa przez poddanie w 3. rundzie!