Trener Bonusa BGC atakuje Boxdela i przyznaje, że kłamał w wywiadach: „Rzeczy, które wypowiedziałem, nie były zgodne z prawdą”

Eryk Bręczewski częściowo osiągnął swój cel i stało się o nim głośno za sprawą tego, że został znokautowany przez Amadeusza Ferrariego podczas media treningu na gali High League.

Trener Bonusa BGC bardzo chce stoczyć pojedynek na gali freakowej i wciąż rzuca wyzwanie Ferrariemu, w wywiadach przyznał, że najbardziej zależy mu na wyjaśnieniu Amadeusza, ale gdyby dostał jakąś inną propozycję, to na pewno by ją wykorzystał.

Bręczewski wykorzystując swoje 5 minut, postanowił odpowiedzieć na nagranie Boxdela, w którym włodarz Fame MMA mówi o kłamstwach trenera. Bręczewski, który prowokował Ferrariego i uderzył go z liścia, w wywiadach przekonywał bowiem, że bójka rozpoczęła się z powodu Amadeusza.

Zarzuca on również, że przy okazji dzisiejszego cage’a z udziałem Ferrariego, nie będzie miał możliwości wyjaśnienia kilku kwestii, gdyż Fame MMA mu to uniemożliwiło. W odpowiedzi organizacja zaznaczyła, że przestrzegła go jedynie przed bójką z zawodnikiem, który niedługo stoczy pojedynek w klatce.

Co ciekawe, Bręczewski przyznał, że w wywiadach po awanturze nie wszystko, co powiedział, było prawdą i chciałby to sprostować. Zapewne możemy się spodziewać, że podczas cage’a Boxdel telefonicznie połączy się z trenerem Bonusa BGC i być może da mu szansę na wytłumaczenie się ze swoich słów.

– Właśnie dowiedziałem się, że w środę będzie cage organizowany przez Boxdela, w roli głównej będzie sam Amadeusz. Niestety nie będę miał żadnej możliwości na słowne skonfrontowanie się z nim lub obrony przed tym, co powiedział.

– Boxdel sam w swojej karierze popełniłeś wiele błędów. Po FAME House wziąłeś mnie na bok, rozmawialiśmy, tłumaczyłeś mi co mam zrobić, żeby dalej to nakręcić, aby podsycić cała tę sytuację. Oczywiście teraz się do tego nie przyznasz. Całe twoje funkcjonowanie w internecie polega na podsycaniu czyiś afer. Sam do mnie pierwszy wyciągasz pomocną dłoń, tłumaczysz mi jak mam z tym wszystkim dalej postąpić, a gdy wszystko obraca się przeciwko mnie, nakręcasz wszystko, aby twój zawodnik i organizacja wyszła na tym jak najlepiej. Żeby robić oczywiście wyświetlenia i zasięgi. Filmiki z tej całej afery widziało kilka milionów osób, co daje wam ogromne zasięgi. Doskonale wiemy, że macie z tego ogromne korzyści i podsycacie to, abym ja wyszedł na tym jak najgorzej.

– W emocjach po tej całej sytuacji udzieliłem kilka wywiadów, powiedziałem rzeczy, które nie do końca pokrywały się z prawdą. Po przeanalizowaniu wszystkie na chłodno chciałbym tę całą sytuację sprostować. Wszystkie rzeczy, które wypowiedziałem, nie były zgodne z prawdą, ale przez to, że nie jestem osobą publiczną, nie mam takiej możliwości.

– Boxdel jedyne co potrafisz to wytykać komuś błędy, nie potrafisz spojrzeć sam na siebie. Wszyscy pamiętają sytuację z Parke, gdzie zachowałeś się jak zwykła chorągiewka, a teraz liżesz mu dupę. Sam chciałeś, aby ta afera poszła do przodu, a teraz nagrywasz na mnie jakieś filmiki kompromitujące, żeby twój zawodnik wyszedł na tym jak najlepiej. Doskonale wiemy, że z tego będą duże zasięgi, więc idziesz w to, jak zwykle. Jesteś zwykłą marionetką FAME, do kręcenia afer.

– Po tej sytuacji z Ferrarim dzwonił do mnie jeden z włodarzy, mówiąc, żeby nic nie robił Amadeuszowi z tego względu, że doskonale wiedział, jak to się skończy. Żeby nie było z tego jakichś konsekwencji, ja tak tego nie zostawiam.

Źródło: Instagram