(VIDEO) Paweł Hadaś rozbity w drugiej rundzie! Powrócił do klatki po 6-letniej przerwie!

Podczas sobotniej gali FEN po bardzo długiej przerwie powrócił do klatki Paweł Hadaś, który stoczył swój 9 zawodowy pojedynek w karierze.

Fanatyk Ruchu Chorzów reprezentujący gym Gracie Barra Chorzów podszedł do pojedynku z bilansem 7-1. Jedyną porażkę odniósł w debiucie, jeszcze w 2010 roku. Następnie zaliczył serię 7 zwycięstw, w tym aż 6 razy wygrał przez poddanie.

Fighter ostatni pojedynek stoczył jeszcze w 2016 roku. Po drodze miał m.in. zmierzyć się z zawodnikiem KSW Andrzejem Grzebykiem, jednak starcie nie doszło do skutku. Teraz na gali FEN 39: Lotos Fight Night 8 Hadaś powrócił do klatki.

Zawodnik nie miał łatwego zadania, gdyż zmierzył się z bardziej doświadczonym rywalem Marcinem Wójcikiem. „The Giant” z bilansem 14-8 ma na swoim koncie zwycięstwo z Michałem Oleksiejczukiem oraz starcia z takimi rywalami jak Tomasz Narkun, Scott Askham, czy Modestas Bukauskas z UFC.

RELACJA

Runda 1:

Bardziej doświadczony Wójcik od początku wywierał presję i mieszkał ciosy z niski kopnięciami. W efektowny sposób fighter rzucił przeciwnikiem o matę i następnie przejął kontrolę w parterze. Powracającemu po długiej przerwie Hadasiowi udało się w końcu powrócić na nogi. Mimo celnego ciosu łokciem, do końca przeważał „Gigant”.

Runda 2:

Od początku drugiej rundy niewiele się zmieniło. Hadaś był zepchnięty do defensywy, jednak odpowiadał serią uderzeń. Fighter próbował nawet obalenia, jednak nieskutecznie. Następnie bardziej doświadczony zawodnik sprowadził walkę do parteru i zaszedł za plecy. Wykorzystał szansę na skończenie walki i zasypał swojego przeciwnika gradem ciosów, a arbiter przerwał pojedynek.