
Konferencja przed UFC 328 zamieniła się w prawdziwą burzę. Khamzat Chimaev i Sean Strickland od pierwszych sekund weszli na najwyższe obroty i szybko było jasne, że to coś więcej niż zwykła promocja walki.
Iskrzyło już wcześniej, ale dopiero bezpośrednie spotkanie pokazało skalę konfliktu. Obaj nie szczędzili sobie ostrych słów – Strickland wbijał szpile, nawiązując do przeszłości rywala, a Chimaev odpowiadał w swoim stylu, zapowiadając absolutną dominację w oktagonie.
Wszystkie walki UFC 328 obstawisz u bukmachera FORTUNA. Nowi użytkownicy na start otrzymają aż do 300 zł. Wystarczy, że pierwszy kupon z kursem min. 2.5 obstawicie za 50 zł, za co otrzymacie 150 zł we freebetach. A to tylko jeden z wielu bonusów na start.
Napięcie eksplodowało podczas face to face
Najwięcej wydarzyło się jednak przy face to face. Dana White próbował jeszcze tonować nastroje i apelował o opanowanie, ale emocje wzięły górę.
W momencie, gdy zawodnicy stanęli twarzą w twarz, „Borz” nagle ruszył do przodu. Mimo interwencji ochrony zdołał wyprowadzić kopnięcie w kierunku Stricklanda. Sam cios nie wyglądał groźnie, jednak nie umknęło uwadze, że Chimaev celował w kolano Amerykanina – to samo, które od dłuższego czasu sprawia mu problemy.
Sytuacja momentalnie została opanowana, ale niesmak i napięcie pozostały. Przed UFC 328 zrobiło się jeszcze goręcej, a wszystko wskazuje na to, że w klatce panowie będą chcieli rozstrzygnąć ten konflikt bez żadnych niedomówień.
THIS WAS INEVITABLE 👀@KChimaev vs @SStricklandMMA
— UFC (@ufc) May 7, 2026
[ #UFC328 | MAY 9 | 9pmET | LIVE on @ParamountPlus ] pic.twitter.com/Rm4OSEWSa7