Kuba Wojewódzki rzucił kwotę za występ na Fame MMA! „Dla pieniędzy zrobię wszystko!”

Jednym z ostatnich gości Kuby Wojewódzkiego był włodarz Fame MMA, Wojciech Gola. Prowadzący popularny program wyraził chęć debiutu w klatce i zaproponował kwotę, za jaką mógłby to zrobić!

Kuba Wojewódzki to jedna z najpopularniejszych osób w polskich show-biznesie. Od lat prowadzi swój własny program na kanale TVN, w którym gości celebrytów, aktorów, influencerów, artystów, a także zawodników MMA jak np. Mameda Khalidova, „Różala”, Mariusza Pudzianowskiego czy też Jana Błachowicza.

Ponad miesiąc temu Wojewódzki wstawił na social media zdjęcie w koszulce Fame MMA, a w Internecie zawrzało. Angaż tak popularnej osoby przykuł by uwagę wielu nowych widzów, którzy do tej pory nie byli zainteresowani galami freak fightowymi.

Wojciech Gola u Kuby Wojewódzkiego

Najprawdopodobniej zdjęcie wstawione przez showmana było jedynie podpowiedzią dla fanów kim będzie jeden z kolejnych gości. Tym okazał się być włodarz i współwłaściciel Fame MMA, Wojciech Gola. Z odcinków na YouTube publikowane są krótkie wycinki i nie inaczej było tym razem.

Prowadzący program zapytał wprost „WG”, ile mógłby otrzymać za potencjalny występ na freakowej gali? Przytoczył też stawki, które zdradzić mu mieli sami zainteresowani.

– Marcin Dubiel 800 tysięcy zł, Lil Masti 450 tysięcy, Marta Linkiewicz 200 tysięcy. No to ja jestem ciekaw Wojciechu, jak ty mnie cenisz? Gdzie ja jestem?

Były uczestnik Warsaw Shore stwierdził, że podane liczby są zawyżone, ale faktycznie topowi twórcy internetowi mogą liczyć na wypłaty rzędu setek, aniżeli dziesiątek tysięcy złotych. W przypadku ewentualnego występu Wojewódzki mógłby liczyć właśnie na „stawkę topową”.

Moja ulubiona kwota, to „więcej”. Szczerze, ja jestem gotów podjąć tę decyzję teraz. Ile mógłbym dostać, bańkę? Ale tak serio, dostałbym milion złotych za walkę? Milion złotych za 15 sekund, hello!

Gola odpowiedział, że bardzo chciałby zobaczyć Kubę zarówno w oktagonie, jak i na samej gali, na którą zaprosił gwiazdę TVN. Skontrował też dociekliwe pytania Wojewódzkiego pytając, czy istnieje jakaś kwota, za którą byłby w stanie wyjść do klatki?

– Oczywiście, że tak. Człowieku, ja dla pieniędzy zrobię wszystko. Jestem jedynym Polakiem, który to mówi. Dla dużych pieniędzy zrobię jeszcze więcej. Ty, no widziałem walkę Sebastiana Fabijańskiego. On się nawet nie zorientował, że już był w karetce! I powiedział: A to już? Najkrótsza jego rola i najlepsza, bo nie ma!