
Jan Błachowicz podzielił się z kibicami niezwykle istotną informacją na niespełna dwa tygodnie przed kolejnym występem w oktagonie. Były mistrz kategorii półciężkiej UFC poinformował, że związał się z organizacją nowym kontraktem.
„Cieszyński Książę” wróci do rywalizacji już 1 sierpnia podczas gali UFC Belgrad. Początkowo Polak miał zmierzyć się w rewanżu z Bogdanem Guskovem, jednak Uzbek przyjął propozycję walki wieczoru z wyżej notowanym Magomedem Ankalaevem. W efekcie UFC szybko znalazło Błachowiczowi nowego przeciwnika.
Wszystkie walki UFC Belgrad obstawisz u bukmachera FORTUNA. Nowi użytkownicy na start otrzymają aż do 300 zł. Wystarczy, że pierwszy kupon z kursem min. 2.5 obstawicie za 50 zł, za co otrzymacie 150 zł we freebetach. A to tylko jeden z wielu bonusów na start.
Błachowicz ogłosił podpisanie nowej umowy z UFC
Nowym rywalem Jana Błachowicza został Navajo Stirling. Niepokonany Nowozelandczyk otrzymał największą szansę w dotychczasowej karierze i stanie przed możliwością pokonania byłego mistrza UFC.
Z perspektywy polskich kibiców mogło się wydawać, że 43-letni Błachowicz powoli schodzi na dalszy plan i organizacja nie wiąże z nim już większych planów. Sam zawodnik rozwiał jednak wszelkie wątpliwości. W mediach społecznościowych opublikował zdjęcie z podpisywania dokumentów, informując o zawarciu nowej umowy z UFC.
– Każdy podpis opowiada historię. Podpisałem kolejny nowy rozdział z UFC. Szaleństwo?! I to spore! Ja po prostu nie mam dosyć.
To jasny sygnał, że były mistrz kategorii półciężkiej wciąż zamierza rywalizować na najwyższym poziomie i nie myśli o zakończeniu kariery.
Jan Błachowicz jest jednym z najbardziej utytułowanych zawodników w historii polskiego MMA. W największej organizacji świata stoczył dotychczas 22 walki, zdobył mistrzowski pas kategorii półciężkiej, a następnie skutecznie obronił go w starciu z Israelem Adesanyą. Dla Nigeryjczyka była to wówczas pierwsza porażka w zawodowej karierze MMA, co tylko podkreśliło rangę zwycięstwa Polaka.