High League 6. Bukmacherzy skazywali go na porażkę! Szalony Reporter sprawił niespodziankę i pokonał Cichego!

Za nami drugi pojedynek gali High League 6. Tym razem zawodnikom towarzyszyła zła krew i przed pojedynkiem padło między nimi sporo mocnych słów.

Do akcji powrócił dziennikarz Michał Cichy, który swój debiut zaliczył w federacji Prime Show MMA, kiedy to zmierzył się z Adrianem Ciosem. Po trzech rundach sędziowie byli jednogłośni i w górę powędrowała ręka „Cichego Zadymiarza”. Tym razem zmierzył się on z Tomaszem Matysiakiem, czyli „Szalonym Reporterem”.

Dla 46-latka był to debiut w MMA. Wcześniej miał stoczyć pojedynek w organizacji FAME z Jackiem Murańskim, jednak ostatecznie do niego nie doszło. „Szalony Reporter” stał już pod klatką oraz był gotowy na konfrontację, niestety musiał wrócić do szatni.

Jeśli chodzi o kursy, to bukmacherzy nie mieli tutaj wątpliwości. Cichy był jednym z największych faworytów na całej karcie walk ze względu na wiek oraz to, że miał już pierwsze starcie za sobą.

-> WYKUP PPV I OGLĄDAJ HIGH LEAGUE 6 NA ŻYWO <-

RELACJA

RUNDA 1

Cichy od razu zaczął lewym prostym, Matysiak okopuje wykroczną nogę przeciwnika. Michał cały czas napiera, ale „Szalony Reporter” uparcie okopuje łydkę dziennikarza. Cichy również szuka low kicka, ale Tomasz sztywno na nogach, widać małe wyczucie dystansu w ofensywie, ale coraz pewniej czuje się w oktagonie. Niezła próba high kicka w wykonaniu „Szalonego Reportera”, ale zaraz kontruje go Cichy.

RUNDA 2

„Szalony Reporter” zaczyna atakować! Duża presja Matysiaka, mocne kolano i uderzenia znokadaunowały Cichego. Nie skończył tego Tomek, Michał dobrze przechwycił kopnięcie rywala. Warszawski “Zadymiarz” podszedł z obszernymi uderzeniami, uniknął ich Matysiak. Kolejna próba szarży Cichego, „Szalony Reporter” dobrze unika ataku oponenta. Lepiej radzi sobie Matysiak, trafia częściej i rozbija nos Cichego.

RUNDA 3

Potężny low na samym początku od Matysiaka. Cichy natychmiast odpowiada szarżą, ale szybko gasi jego zapędy “Reporter”. Kolejne mocne kopnięcie w jego wykonaniu. Tomek chodzi spokojnie za rywalem i wyprowadza proste, Michał zaś ewidentnie szuka jeszcze jednej kombinacji. Skraca dystans zawodnik UNIQ Fight Club, ale kontruje Matysiak.

Wynik walki: Tomasz „Szalony Reporter” Matysiak wygrywa przez jednogłośną decyzję sędziów!