GROMDA 26: Don Diego nadal niepokonany! Heavy Heart odleciał i dusił mistrza

W walce wieczoru GROMDA 26 doszło do pojedynku o najważniejsze trofeum organizacji. Mateusz „Don Diego” Kubiszyn bronił mistrzowskiego pasa przed rozpędzonym „Heavy Heartem”.

„Don Diego” od dawna znajduje się na samym szczycie hierarchii GROMDY. Kubiszyn pozostawił za sobą kolejnych niezwykle groźnych rywali i wypracował status człowieka, którego w charakterystycznym ringu 4×4 po prostu nie sposób pokonać. Każdy następny pretendent stawał więc przed tym samym pytaniem – czy to właśnie on znajdzie sposób na niepokonanego mistrza?

Na GROMDA 26 odpowiedzi poszukał „Heavy Heart”. Niemiec zdążył dać się poznać polskim kibicom nie tylko za sprawą swoich umiejętności, lecz także ogromnej pewności siebie i niewyparzonego języka. Za jego słowami szły jednak czyny. Kolejne zwycięstwa, w tym nad „Scarface’em” oraz Chacią, otworzyły mu drogę do pojedynku o pas. Tym razem poprzeczka została zawieszona najwyżej, jak tylko się dało. „Heavy Heart” ruszył bowiem po skalp największy ze wszystkich – mistrzostwo należące do Mateusza Kubiszyna.

GROMDA 26: Don Diego vs Heavy Heart – przebieg walki

Runda 1. – Don Diego od razu zaczął swą grę i posyłał proste na głowę i tułów Heavy Hearta. Pretendent schował się za gardą i wysoko trzymał ręce. Don Diego zgarnął prawy sierp w kontrze, po którym się zachwiał. Heavy Heart znów postraszył tym ciosem, poszukał też swojej akcji ofensywnej. Ochoczo prowokował Kubiszyna, który nie chciał się wystrzelać już w 1. rundzie. Heavy Heart odpalił się w krótkim dystansie, ale nie był przy tym celny. Heavy Heart trafił jeszcze mistrza dwukrotnie przed końcem rundy.

Runda 2. – Don Diego straszył pretendenta lewym prostym. Heavy Heart również spróbował ofensywy, ale skupił się na defensywie i kontrach. Kubiszyn miał lekkie kłopoty, Kameruńczyk straszył go potężnymi sierpami. Don Diego schodził nisko z prawym na tułów, po czym poszedł po głowę Heavy Hearta mistrz GROMDY. Pretendent wysoko trzymał ręce, ale zgarnął mocny lewy od czempiona!

Runda 3. – Heavy Heart zaczął szybciej reagować na akcje Don Diego. Straszył prostymi, wykorzystując długi zasięg. Trafił w szczękę czempiona, który jednak nie przestawał zaznaczać swojego miejsca. Don Diego przepuścił kolejną akcję pretendenta, który z kolei stanął w narożniku i prowokował czempiona. Don Diego nie miał zamiaru wejść w grę rywala, dobrze odskakiwał przed kolejnymi akcjami Heavy Hearta.

Runda 4. – Heavy Heart stanął przy linach i chronił się przed atakami Don Diego, który przebijał się przez gardę. Mistrz GROMDY badał przy tym reakcje pretendenta, który pozostawał czujny i polował na kontrę. Heavy Heart odwinął się z potężnym prawym, ale Don Diego tego uniknął. Sam za to świetnie trafił podbródkowym i zaczął zyskiwać przewagę, co zaakcentował mocnym i czystym prawym.

Runda 5. – Heavy Heart zaczął nielimitowaną rundę od niecelnego cepa. Don Diego z łatwością tego uniknął i bił pretendenta po dołach. Heavy Heart chyba rozjuszony, ruszył z prostymi… by zaraz schować się za podwójną gardą. Kapitalna akcja Don Diego, który wskoczył w drugie tempo i trafił pretendenta. Kameruńczyk szukał głowy czempiona, ale kolejne razy na brzuch Kubiszyna działały na jego niekorzyść. Lewy na lewy – choć obaj byli celni, to lepiej wyglądał ten Don Diego.

Zakrwawiony mistrz GROMDY cały czas napierał na Heavy Hearta. Dochodził z trzema mocnymi ciosami i natychmiast uskakiwał przed ewentualną kontrą. Don Diego dopadł do pretendenta na środku ringu, trafił prawym sierpem. Heavy Heart krążył, polował na lewy prosty. Mistrz jednak dominował i zmierzał w stronę zwycięstwa. Sędzia wszedł w klincz i przerwał walkę, a Heavy Heart sfaulował Polaka.

Groźne proste Heavy Hearta, Don Diego podpalił się i doskoczył z serią ciężkich sierpów. Pretendent broni nie złożył, ustał, a spróbował jeszcze odpowiedzieć. Heavy Heart dochodzi do głosu i skutecznie bił ciosami prostymi. Kubiszyn miał coraz więcej krwi na twarzy, Heavy Heart skrócił dystans, za co oberwał błyskawiczną, krótką serią mistrz! Don Diego coraz bardziej ochoczo podkręcał tempo, a Heavy Heart szukał gilotyny w klinczu.

Kolejna udana akcja Don Diego! Potężny prawy naruszył Heavy Hearta, który straszył mistrza kontrami, ale nie da się ukryć, że zaczęły się tarapaty. Heavy Heart coraz częściej faulował i szukał brudnych zagrywek. Don Diego opadał z sił, niemniej również Kameruńczyk miał swoje kryzysy. Heavy Heart trafił w kontrze na cios na brzuch, ale Kubiszyn dołożył zaraz kolejne razy! Don Diego zaczął ważyć ciosy, namierzał głowę Heavy Hearta, który zaczął się otwierać, ale nie miał za wiele sił.

Na twarzy Heavy Hearta pojawiały się kolejne obrażenia, ale zachęcał mistrza do kolejnych akcji. Don Diego cały czas rozpracowywał Kameruńczyka, trafił go bezpośrednim prawym. Bezsilny Heavy Heart obalił mistrza GROMDY na linach i posłał jeszcze cios rodem z MMA. Rozjuszony Don Diego odwinął się upkickiem, a za moment zasypał pretendenta uderzeniami. Heavy Heart posłał sierpy, ale Kubiszyn z łatwością ich uniknął! Uśmiechnięty załadował kolejne uderzenia i odbierał chęć do życia pretendentowi.

Heavy Heart skupił się już niemal wyłącznie na prostym na zbliżającego się Don Diego, który z kolei nie miał większych problemów z rozczytaniem akcji i kontr Kameruńczyka. Świetny unik Don Diego zakończył się kolejną próbą ciasnej gilotyny, na co sędzia zareagował przerywając walkę.

Wynik: Don Diego wygrał przez DQ w 5. rundzie.