Gleba ponownie zmierzy się z rywalem sprzed 15 lat! Wielki rewanż na FAME 32

Karta walk FAME 32 wzbogaciła się o kolejne ciekawe zestawienie. Patryk „Gleba” Tołkaczewski stanie przed szansą ponownego pokonania zawodnika, z którym po raz pierwszy skrzyżował rękawice aż 15 lat temu.

FAME 32 odbędzie się w sobotę 29 sierpnia w Radomiu. Będzie to debiutancka wizyta freakowej organizacji w tym mieście, a federacja przygotowała na tę okazję kilka głośnych pojedynków. Kibice zobaczą między innymi Michała Pasternaka w starciu z „Taazym”, a także Kasjusza „Don Kasjo” Życińskiego, który zmierzy się z Bartoszem Szachtą.

Na tym oczywiście nie koniec. Do rozpiski dołączyła właśnie kolejna potyczka z udziałem zawodników mających doświadczenie wyniesione z tradycyjnych sportów walk. W tym przypadku dodatkowego smaczku dodaje historia ich rywalizacji.

„Gleba” ponownie skrzyżuje rękawice z rywalem sprzed 15 lat

FAME MMA już od dłuższego czasu chętnie angażuje postaci znane kibicom z zawodowych aren. Na gali w Radomiu zobaczymy chociażby Marcina Sianosa, którego czeka nietypowe pod względem gabarytów starcie ze znacznie mniejszym Michałem „Matrixem” Królikiem.

Nowo ogłoszony pojedynek powinien być zdecydowanie bardziej wyrównany pod względem warunków fizycznych. Znany z występów w GROMDZIE i KSW Patryk „Gleba” Tołkaczewski zmierzy się ze „Świętym Mateuszem”.

Co najciekawsze, nie będzie to ich pierwsze spotkanie. Historia tej rywalizacji sięga 2011 roku, kiedy obaj stanęli naprzeciw siebie w finale Mistrzostw Polski Juniorów w boksie. Wówczas górą był „Gleba”. Teraz, po piętnastu latach, przyjdzie czas na rewanż.

Ta walka zaczęła się… 15 lat temu. W 2011 roku spotkali się w finale Mistrzostw Polski Juniorów w boksie. Wtedy lepszy był Gleba. Teraz czas na rewanż w FAME. Patryk Tołkaczewski wnosi do oktagonu ogromne doświadczenie i mocny rekord. Święty Mateusz wraca po debiucie w S-Class Tournament, żeby udowodnić, że po latach historia może zakończyć się inaczej – czytamy w ogłoszeniu, w którym podano też oficjalną formułę walki: – Boks, małe rękawice, 3×3 minuty.

Tołkaczewski będzie więc miał okazję powtórzyć wynik sprzed półtorej dekady. Tym razem panowie rozstrzygną swoje porachunki w oktagonie FAME, a pojedynek odbędzie się w formule bokserskiej na dystansie trzech trzyminutowych rund w małych rękawicach.