
Już za niecałe dwa tygodnie najlepszy polski zawodnik wagi lekkiej powróci do oktagonu. W trzecim pojedynku w UFC Mateusz Gamrot stanie do walki z doświadczonym Jeremym Stephensem.
17 lipca w Las Vegas Gamer stoczy ważny sprawdzian, a zwycięstwo znacznie przybliży go do pojedynków z czołowymi zawodnikami UFC kategorii lekkiej. Stephens to rywal, który ma za sobą starcia z mocnymi rywalami jak np. Holloway, Aldo, Cerrone, czy też aktualny mistrz Charles Oliveira.
Wygrana sprawi, że Gamer zyska popularność wśród amerykańskich kibiców. O Polaku zrobiło się już głośniej po walce ze Scottem Holtzmanem, którego znokautował w drugiej rundzie.
Mateusz Gamrot pokazał, że po treningach na Florydzie jest w świetnej formie. Stephens zamierza mocno zaskoczyć i zapowiada, że kibice zobaczą coś naprawdę „obrzydliwego”. Fighter ma jednak za sobą słabą serię i przegrał 4 z ostatnich 5 walk, a jedna zakończyła się już po 15 sekundach po przypadkowym faulu.
Gamer przed kolejnym pojedynkiem powrócił do USA, by przygotowywać się w American Top Team. Trenuje tam m.im. razem z Joanną Jędrzejczyk, a ostatnio dołączył do niego także Borys Mańkowski.
Były mistrz KSW w trakcie gali pojawi się w narożniku Gamrota. Razem z nim zobaczymy także klubowego kolegę z Czerwonego Smoka Łukasza Rajewskiego oraz podobnie jak poprzednio Andersona Françę.
Kursy bukmacherskie
Według ekspertów mocnym faworytem tego pojedynku jest Mateusz Gamrot, który przez niejednogłośną decyzję przegrał tylko jedną z 20 walk, natomiast Amerykanin jest w dość kiepskiej formie i bukmacherzy stawiają go w w roli dużego underdoga.
Kurs na wygraną Gamrota – 1.40
Kurs na wygraną Stephensa –3.00
Darmowy zakład za 29 zł.
Nadchodzącą walkę oraz całą galę UFC, na której wystąpi Mateusz Gamrot możesz obstawić – TUTAJ.
Walkę możecie obstawić tutaj. Rejestracja zajmuje 30 sekund, a na start otrzymasz bonus w postaci darmowego zakładu za 29 zł. Oprócz tego dostaniesz ZAKŁAD BEZ RYZYKA do 200 zł.
OTWÓRZ KONTO > TUTAJ
Rejestracja zajmuje 30 sekund!
Źródło: Instagram
- Paddy Pimblett współczuje Conorowi McGregorowi. „Naprawdę szkoda, trzeba mu współczuć”
- UFC 329: Conor McGregor wrócił… i doznał kontuzji! Szybka wygrana Maxa Hollowaya
- UFC 329: Paddy Pimblett udusił Saint-Denisa w 52 sekundy! Anglik wraca do gry o tron [VIDEO]
- UFC 329: Baitista wygrał z Sandhagenem po wyrównanym starciu
- UFC 329: King Green znokautował McKinneya! Wrócił z dalekiej podróży [WIDEO]