Arman Tsarukyan uderza w Mateusza Gamrota! „Zatrzymał się”

Były rywal uderza w Mateusza Gamrota. Twierdzi, że Polak mimo zwycięstwo teraz nie stanowi już dla niego zagrożenia.

Arman Tsarukyan zmierzył się z „Gamerem” w czerwcu 2022 roku. Po 5-rundowej bitwie i jednogłośnej decyzji sędziów w górę powędrowała ręka Polaka. Od tego czasu Ormianin wygrał trzy walki, a podczas UFC 300 zmierzy się z Charlesem Oliveirą o miano pretendenta do pasa.

Natomiast były mistrz KSW zanotował porażkę i dwie wygrane, a do klatki powróci na gali UFC 299, żeby zmierzyć się z Rafaelem Dos Anjosem. Były rywal Gamrota znajduje się więc w znacznie lepszej sytuacji, gdyż nawet wygrana może nie zapewnić Polakowi awansu w rankingu.

Tsarukyan uważa, że od walki z „Gamerem” sporo się zmieniło i nie czuje zagrożenia z jego strony. Mimo że zawodnicy trenują razem w ATT, to zdecydowanie nie jest im po drodze. Dla Armana klubowe relacje nie mają z resztą znaczenia, jeśli widzi w jakimś zawodniku potencjalnego rywala.

W wywiadzie dla Sport24.ru został zapytany o najmocniejszego rywala w kategorii lekkiej i wskazał aktualnego mistrza. Natomiast gdy dziennikarz podał również nazwisko Polaka, Tsarukyan odparł:

– Gamrot? Nie. Walka z nim miała miejsce dawno temu. Teraz ja jestem na zupełnie innym poziomie, a on został na tym samym, na jakim był. Niebezpieczni są dla mnie Gaethje i Oliveira.