
Gabriel Al-Sulwi nie zamierza ograniczać się wyłącznie do świata freak fightów. Jeden z najgłośniejszych zawodników tej sceny przyznał, że z chęcią spróbowałby swoich sił w KSW i uważa, że byłby w stanie nawiązać rywalizację z zawodnikami największej polskiej organizacji MMA.
Już 8 sierpnia „Arab” czeka jednak kolejne wyzwanie. Podczas gali Prime MMA 18 skrzyżuje rękawice z Jackiem Murańskim. Geneza tego pojedynku sięga wydarzeń sprzed kilku miesięcy, kiedy Al-Sulwi źle odebrał słowa „Murana” o słynnym już haśle „Ryta jest haram”. Nieporozumienie zakończyło się uderzeniem Jacka Murańskiego przez „Araba”, a konflikt szybko przerodził się w jedną z najgłośniejszych rywalizacji we freak fightach.
Wszystkie walki PRIME 18 obstawisz u bukmachera FORTUNA. Nowi użytkownicy na start otrzymają aż do 300 zł. Wystarczy, że pierwszy kupon z kursem min. 2.5 obstawicie za 50 zł, za co otrzymacie 150 zł we freebetach. A to tylko jeden z wielu bonusów na start.
Al-Sulwi widzi się w okrągłej klatce KSW
Po powrocie do freak fightów Gabriel Al-Sulwi udowodnił, że zrobił wyraźny postęp pod względem sportowym. Najpierw zmusił do poddania „Czarną Panterę”, a następnie nie pozostawił większych złudzeń „Taazy’emu”, którego zdominował w mistrzowskim starciu.
Coraz lepsze występy sprawiły, że zaczęły pojawiać się pytania o jego ewentualną przyszłość poza galami freakowymi. Tym bardziej że KSW ponownie dopuściło do swojej oferty tzw. extra fighty, otwierając się na zawodników spoza klasycznego świata MMA, którzy potrafią zagwarantować wysoki poziom sportowy i zainteresowanie kibiców.
Sam Al-Sulwi nie ukrywa, że taka perspektywa bardzo mu odpowiada. W rozmowie z MMA-BNB otwarcie przyznał, że chętnie przyjąłby propozycję od największej polskiej federacji.
– Ja bardzo chętnie, chciałbym zawalczyć w KSW.
Zdaniem „Araba” występ w okrągłej klatce nie byłby dla niego jedynie medialną ciekawostką. Uważa, że jest gotowy na takie wyzwanie i nie przyniósłby organizacji powodów do rozczarowania.
– Mi się to by bardzo widziało i też czuję się na poziomie. Nie wiem, czy bym wygrał jedną czy dwie walki, ale myślę, że wstydu by nie było i że fajnie by to wyglądało.
Na razie Al-Sulwi skupia się na zbliżającym pojedynku z Jackiem Murańskim. Ewentualny sukces na gali Prime MMA 18 z pewnością tylko podsyci dyskusję o tym, czy „Arab” powinien dostać szansę pokazania się również w klatce KSW.