
Marcin Wrzosek nie owijał w bawełnę – występ Bartosza Szachty podczas gali FAME MMA 29 mocno go rozczarował.
Reprezentant Torunia nie krył zdziwienia, gdy otrzymał telefon z propozycją walki z Dawidem Załęckim. Co więcej, inicjatywa wyszła od samego „Crazy’ego”, który wskazał Szachtę jako swojego rywala. Było to o tyle zaskakujące, że wcześniej Załęcki nigdy nie wybierał sobie przeciwników.
Początkowo wielu kibiców traktowało ich konflikt z przymrużeniem oka, uznając go za sztucznie podkręcony. Programy promujące galę pokazały jednak, jak bardzo starszy z Załęckich chce rozliczyć dawnego przyjaciela swojego syna. Postać Denisa Załęckiego regularnie przewijała się w tym wątku, a jego udział stał się faktem – dosłownie na kilka chwil przed samym starciem na FAME 29.
Marcin Wrzosek zawiedziony zachowaniem Szachty
Gdy Bartosz Szachta zmierzał do klatki, z trybun w jego stronę zaczęły padać okrzyki Denisa Załęckiego. „Bad Boy” pojawił się na widowni właśnie po to, by wulgarnie prowokować byłego przyjaciela, a dziś otwartego wroga. Choć trudno uznać to za realną pomoc dla Dawida Załęckiego, efekt był dokładnie taki.
Marcin Wrzosek w rozmowie z Fansportu TV przyznał, że choć sama gala FAME MMA 29 bardzo przypadła mu do gustu, to postawa Szachty pozostawiła spory niesmak:
– Jeżeli chodzi o rozczarowanie, to troszeczkę się Bartkiem rozczarowałem. I to nie pozytywnie. Wiadomo, że był tam duży ładunek emocjonalny, ale kurczę… zawodnikowi nie przystoi coś takiego. To, że przede wszystkim nawet nie skupił się na Dawidzie, to była też potwarz dla Dawida. Ja, gdyby mój przeciwnik się odwracał i krzyczał do publiczności coś, to, k…wa, nie byłoby to fajne też, że bardziej się skupił na tym, co się dzieje dookoła klatki, a nie na tym, co się dzieje w klatce.
– A powinien się skupić na tym, co się dzieje w klatce, bo miał naprzeciwko siebie megamocnego przeciwnika, który… no, zrobił robotę.
Zdaniem „Polskiego Zombie” temat potencjalnego starcia Bartosza Szachty z Denisem Załęckim wciąż pozostaje otwarty. Były mistrz KSW jest przekonany, że „Bad Boy” wróci jeszcze do FAME MMA i wskazał moment, w którym jego zdaniem może dojść do tego pojedynku. Całość w powyższym materiale.